CELEBRITY
🇺🇸📍 Rada Pokoju w Waszyngtonie już w ten czwartek. Jest decyzja Karola Nawrockiego! ➡️
Obecność przedstawiciela Polski podczas inauguracji Rady Pokoju w Waszyngtonie stała się przedmiotem kłótni pomiędzy Pałacem Prezydenckim a KPRM. Donald Tusk zapowiedział, że rząd nie zamierza poprzeć starań o przystąpienie do inicjatywy amerykańskiego prezydenta, lecz głowa polskiego państwa może lecieć do USA w charakterze obserwatora. Karol Nawrocki podjął decyzję w tej sprawie. W czwartek reprezentować go będzie szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Dołączenie do Rady Pokoju było jednym z tematów ostatniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Donald Tusk już wcześniej mówił, że Polska nie przystąpi do prac inicjatywy Donalda Trumpa, ale rząd będzie tę sprawę analizować. Ta odpowiedź okazała się niewystarczająca dla Kancelarii Prezydenta, która domaga się jednoznacznego komunikatu. Do tej pory nie było jasne, czy prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w czwartkowej inauguracji w Waszyngtonie.
Sprawa wróciła podczas niedzielnego wywiadu z prezydentem na antenie Polsat News. Karol Nawrocki podkreślił, że jest w kontakcie z amerykańską administracją i to on, a nie szef rządu, decyduje o swoich kierunkach lotów. Według prezydenta szef polskiego rządu chce wykraczać poza swoje uprawnienia, co skwitował porównaniem do pouczania członków rodziny, w tym wnuczek Donalda Tuska.
Na odpowiedź premiera nie trzeba było długo czekać. “Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara” — napisał szef rządu.
W sprawie wyjazdu głos zabrał prezydencki rzecznik, który zakomunikował we wtorek (17 lutego) decyzę głowy państwa.
“W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej minister Marcin Przydacz” — poinformował prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz.
