CELEBRITY
📍 Rada Bezpieczeństwa Narodowego miała wyjaśnić “wschodnie kontakty” Czarzastego? 🤨 Marszałek Sejmu nie chciał odpowiadać na pytania ➡️
Trzecim punktem środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego były — jak sugeruje prawicowa prasa — “wschodnie kontakty” marszałka Sejmu. Wyjaśnień w tej sprawie od Włodzimierza Czarzastego zażądała nie tylko parlamentarna opozycja. Chciał ich też prezydent Karol Nawrocki. I temu właśnie miało być poświęcone posiedzenie RBN, które zwołano na 11 lutego br. Szef Kancelarii Prezydenta wyjawił jednak, że nie udało się wyjaśnić budzących pytania niektórych mediów relacji z przeszłości Włodzimierza Czarzastego. Zbigniew Bogucki przekazał, że marszałek “uznał, że właściwie nie będzie odpowiadał na te pytania czy rozwiewał tych wątpliwości”.
O godz. 14.00 w środę rozpoczęła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, podczas której zaplanowano dyskusję na temat doniesień “Gazety Polskiej” o rzekomych “wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych” Włodzimierza Czarzastego i jego żony z Rosjanką Swietłaną Czestnych. Dodajmy, że premier Donald Tusk wyszedł przed rozpoczęciem tej części posiedzenia, ponieważ — jak wynika z nieoficjalnych informacji Onetu — nie zamierzał brać w niej udziału.
Po zakończeniu obrad szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki przekazał, że chęć wyjaśnienia przez Pałac przeszłości Włodzimierza Czarzastego nie jest kwestią sporu na linii prezydent-marszałek Sejmu.
— Tutaj linia sporu jest między bezpieczeństwem a pytaniem o to bezpieczeństwo i czy jesteśmy dzisiaj w takim stanie, że druga osoba w państwie ma rzeczywiście z jednej strony dostęp na mocy ustawy do informacji do poziomu ściśle tajnych, ale z drugiej strony pojawiają się te daleko idące wątpliwości — stwierdził.
Sam Czarzasty nie chciał mówić na temat swojej przeszłości. Wcześniej przekazywał, że służby nie mają mu nic do zarzucenia, a sprawę uważa za zakończoną.
Pan marszałek uznał, że właściwie nie będzie odpowiadał na te pytania czy rozwiewał tych wątpliwości, taka jest decyzja marszałka Sejmu. W tym zakresie na pewno pan prezydent poprzez swoją kancelarię będzie jeszcze dopytywał koordynatora ds. służb specjalnych, pana ministra Siemoniaka — zapowiedział Bogucki.
