CELEBRITY
🔴 Warszawa lubi wielkie liczby, ale ta kościelna uderza. ⬇️⬇️⬇️ Link w komentarzu⬇️
Abp Adrian Galbas nie gryzł się w język podczas homilii w warszawskiej archikatedrze. Nowy metropolita warszawski wszedł do diecezji z przytupem i od razu wyłożył kawę na ławę, nazywając stolicę wprost “miastem misyjnym”. Liczby, które przytoczył, nie pozostawiają złudzeń co do kondycji wiary w sercu Polski.
Puste ławki w warszawskich kościołach. Statystyki biskupa szokują
Abp Adrian Galbas nie zamierza uprawiać propagandy sukcesu. W warszawskiej bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela hierarcha postanowił zburzyć mit o powszechnym katolicyzmie w stolicy, wyciągając na światło dzienne twarde dane. To prawdziwe statystyczne trzęsienie ziemi.
Okazuje się, że archidiecezja warszawska to teren wymagający natychmiastowej ewangelizacji. Jeśli zastanawiacie się, ile osób chodzi do kościoła w Warszawie, odpowiedź hierarchy jest brutalna. Zaledwie 15 procent mieszkańców regularnie pojawia się w kościelnych ławach.
Według statystyk do kościoła uczęszcza w naszej archidiecezji 15 procent mieszkańców. To znaczy, że 85 procent tego nie robi. Dlatego Warszawa jest już dziś miastem misyjnym
Metropolita podkreślił, że czasy, gdy wiara była dziedziczona “z automatu”, bezpowrotnie minęły. Warszawa stała się miastem misyjnym, gdzie o duszę każdego człowieka trzeba walczyć na nowo. Abp Adrian Galbas zaznaczył jednak, że Kościół nie zamyka drzwi przed nikim.
Do Chrystusa mogą przyjść wszyscy. Nikogo nie skreśla. To się nazywa: uniwersalność zbawienia
Religijność jak “wielkanocna wydmuszka”. Mocne słowa o hipokryzji
Biskup nie poprzestał jednak na samych liczbach. Znacznie mocniej uderzył w “pustą religijność” tych, którzy w kościele bywają, ale są tam jedynie ciałem. W swojej homilii nawiązał do czterech postaw wobec Boga: Mędrców, Heroda, mieszkańców Jerozolimy i uczonych w Piśmie.
Metropolita zwrócił uwagę, że nikt nie jest zwolniony z rachunku sumienia, a problem dotyczy także duchownych. Zaliczył do tych grup również “nas”, budując swój autorytet jako lidera, który zaczyna wymagania od siebie. Statystyki kościelne to jedno, ale postawa serca to drugie.
Koniec z “przebieraniem się za chrześcijan”. Galbas zapowiada zmiany
W obliczu tak dramatycznych danych, hierarcha ma konkretny plan naprawczy. Zapowiedział synod archidiecezji warszawskiej, który ma sprawić, że Warszawa przestanie być jedynie “misyjna”. Kluczem do sukcesu ma być autentyczność, a nie teatralne gesty.
Biskup wezwał wiernych, by przestali traktować wiarę jak kostium, który zakłada się od święta. Nawiązując do orszaków z okazji niedawnego święta Trzech Króli, zaznaczył, że chodzi o bycie, a nie udawanie.
Szli w orszaku Trzech Króli – nie przebrani za chrześcijan, ale jako chrześcijanie
Nowa wizja dla Warszawy to ewangelizacja świadectwem. Abp Adrian Galbas stawia sprawę jasno: to wezwanie do radykalnej zmiany postaw.
A my jesteśmy jednocześnie uczniami Chrystusa i Jego misjonarzami. Jeśli uczeń, to i misjonarz. Jeśli nie misjonarz, to i nie uczeń.
Kończąc, metropolita zostawił wiernych z jasnym przesłaniem.
Bądźmy gwiazdą. Niech ludzie patrząc na nas, jak ci trzej, podążają do Chrystusa, aby oddać Mu pokłon i uznać w Nim Pana, Króla swego życia! Naszym życiem wypełnionym Światłością ze Światłości; życiem uczciwym, udanym, a nie udawanym, bez kłamstw i oszust, także bez autokłamstw i autooszustw, wskazujmy innym drogę, sami nią podążając.
Tak wyglądały poszukiwania 37-letniej Emilii pod Włodawą. Tragiczny finał kłótni z mężem.
