Connect with us

CELEBRITY

😲🎾 Awans jest, ale reakcja mówi wszystko. Iga Świątek po meczu tylko złapała się za głowę ➡️

Published

on

Szybko, łatwo i przyjemnie – Iga Świątek w wielkim stylu wywalczyła awans do ćwierćfinału tegorocznego Australian Open. Polka w dwóch krótkich setach odprawiła reprezentantkę gospodarzy, Maddison Inglis. Tuż po zakończeniu spotkania nasza tenisistka udzieliła na korcie tradycyjnego wywiadu, podczas którego nagle… kompletnie zamarła.

Wszystko przez jedno pytanie dziennikarki. Gdy Iga usłyszała o prognozie pogody na kolejny dzień, na jej twarzy pojawiło się bezgraniczne zdumienie.

Pewny awans Igi Świątek. Polka nie dała szans rywalce w Australian Open

W poniedziałek rano polskiego czasu na korcie rządziła tylko jedna zawodniczka. Świątek w pierwszym secie nie miała z Inglis żadnych problemów, wygrywając tę część spotkania do zera.

Na początku drugiej partii Polka została co prawda raz przełamana, co wywołało euforię u australijskiej kwalifikantki, jednak radość gospodarzy nie trwała długo. Inglis zdołała ugrać jeszcze dwa gemy, ale ostatecznie uległa wiceliderce rankingu WTA 0:6, 3:6.

Podczas wywiadu pomeczowego zadowolona Świątek podkreślała, że grało jej się bardzo dobrze, kontrolowała przebieg wydarzeń i była usatysfakcjonowana swoją pracą nóg. Ta część rozmowy przebiegała rutynowo, dopóki prowadząca nie zapytała Polki o plany na jutro. We wtorek nasza reprezentantka ma zaplanowany odpoczynek przed wielkim ćwierćfinałem z Jeleną Rybakiną.

“Ale tak serio… 44 stopnie? To szaleństwo!”
Iga przyznała, że zazwyczaj nie ma zbyt wiele wolnego czasu, ale postara się zregenerować siły. Problem pojawił się w momencie, gdy rozmowa zeszła na temat temperatury. Świątek wspomniała, że spodziewa się jutro 40 stopni Celsjusza, na co prowadząca wywiad szybko wyprowadziła ją z błędu: – Nie 40, a 44 stopnie…

– 44? O mój Boże… To ja nie wiem, co będę robić – stwierdziła zszokowana Świątek.

Prowadząca zażartowała, że może w takim razie lepiej zostać w hotelu.

– Nie mogę, bo mam trening! Ale tak serio… 44 stopnie? To szaleństwo! Mam nadzieję, że wszyscy będziecie trzymać się dobrze i oglądać dobry tenis – rzuciła na koniec Polka, żegnając się z kibicami.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin