CELEBRITY
🥇⛸️ Wielki wieczór na lodzie dla Julii Szczecininy i Michała Woźniaka 🇵🇱🔥 ➡️
Pochodząca z Rosji Julia Szczecinina, która wcześniej miała reprezentować Węgry, dziś (poniedziałek 16 lutego) pojedzie w wielkim finale olimpijskim w barwach Polski. Razem z Michałem Woźniakiem zaprezentowała się bardzo dobrze w programie krótkim podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i zapewniła sobie awans do programu dowolnego.
Polska para zajmuje 15. miejsce po niedzielnym występie i w poniedziałek wieczorem ponownie pojawi się na lodzie, aby powalczyć o spełnienie swoich sportowych marzeń w wielkim finale rywalizacji par sportowych.
Polska ma kolejny medal dzięki Kacprowi Tomasiakowi. Iga Świątek nie pozostała obojętna
Nasi łyżwiarze już wcześniej zwrócili na siebie uwagę podczas ceremonii otwarcia igrzysk. Wówczas zaprezentowali się w zaskakujący sposób — Julia Szczecinina została wniesiona przez Michała Woźniaka w charakterystycznej, tanecznej pozie kojarzonej z lodowiskiem.
Prawdziwy pokaz umiejętności Woźniak i Szczecinina zostawili na niedzielny wieczór. Ich program krótki był pokazem precyzji — każdy element techniczny wykonali bezbłędnie. Sędziowie nie mieli wątpliwości, przyznając im rekordowe 65,23 pkt. Polacy poprawili swój życiowy wynik o pięć punktów względem konkursu drużynowego, udowadniając, że ich forma na igrzyskach stale rośnie.
Oboje staraliśmy się, żeby akurat w tym momencie móc zaprezentować wszystko, co potrafimy, i dzisiaj się udało — podsumował z uśmiechem Woźniak podczas rozmowy po występie na antenie Eurosportu.
Po programie krótkim prowadzą Minerva Fabienne Hase i Nikita Volodin z Niemiec (80,01 pkt). Drugie miejsce zajmują reprezentanci Gruzji Łuka Bieruława i Anastasija Mietiołkina (75,46), a trzecią pozycję Kanadyjczycy Lia Pereira i Trennt Michaud (76,40). Do programu dowolnego awansowało 16 z 19 startujących par.
Woźniak debiutuje na zimowych igrzyskach olimpijskich. Szczecinina miała wystąpić na igrzyskach w Pekinie w 2022 roku jako reprezentantka Węgier, jednak z powodu pozytywnego wyniku testu na COVID-19 jej ówczesnego partnera start nie doszedł do skutku.
Warto przypomnieć, że pod biało-czerwoną flagą startuje również urodzony w Jekaterynburgu Władimir Siemirunnij. Reprezentant Polski w miniony piątek sprawił nam ogromną radość, sięgając po srebrny medal w morderczym wyścigu na 10 000 metrów.
Finał par sportowych w Mediolanie zaplanowano na godzinę 20. Polacy wystąpią jako druga para, ponieważ kolejność startu ustalana jest odwrotnie do zajmowanych miejsc.
