Connect with us

CELEBRITY

⚽🏆 Gdy Zawisza Bydgoszcz upadał, huk słychać było w całej Polsce. Trofeum za wygranie Pucharu Polski 2014 przepadło bez wieści, ale teraz reaktywowany klub jest o dwa mecze od zdobycia kolejnego ➡

Published

on

Gdy Zawisza Bydgoszcz upadał, huk słychać było w całej Polsce. Trofeum za wygranie Pucharu Polski 2014 przepadło bez wieści, ale teraz reaktywowany klub jest o dwa mecze od zdobycia kolejnego. Dyrektor sportowy Marcin Łukaszewski przed środkowym półfinałem PP z Górnikiem Zabrze mówi nam o celach Zawiszy w krótszym i dłuższym terminie. Opowiada, jak zmienił się klub za sprawą nowego właściciela i wspomina jego odbudowę od Klasy B.

Więcej ciekawych historii przeczytasz w serwisie premium Przeglądu Sportowego Onet
Awans trzecioligowego Zawiszy Bydgoszcz do półfinału Pucharu Polski to największa sensacja w tej edycji tych rozgrywek. Teraz podejmuje Górnika Zabrze. Zawisza jest dopiero siódmym klubem w stuletniej historii tych rozgrywek, który dotarł do półfinału, grając na czwartym lub niższym poziomie rozgrywkowego i dopiero trzecim, jeśli nie wliczymy drużyn rezerw mocniejszych klubów.

O tym historycznym wyczynie, jak i o planach na przyszłość opowiada nam Marcin Łukaszewski, który jako dyrektor sportowy brał udział w odbudowie tego zasłużonego klubu, który w 2016 r. nie dostał licencji na grę w pierwszej lidze i znalazł się w Klasie B. Teraz rozgrywa najważniejszy mecz od dekady, który budzi w Bydgoszczy gigantyczne zainteresowanie.

Maciej Kaliszuk: W 2016 r. zaczynaliście odbudowę klubu od Klasy B. W środę zmierzycie się z Górnikiem Zabrze w półfinale Pucharu Polski. To nagroda za te wszystkie lata?

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin