Connect with us

CELEBRITY

🔥 Sabalenka zachwyca formą, a w Polsce trwa dyskusja o grze Igi 🎾❤️ Czy to czas przestać być przewidywalną? ➡️

Published

on

Musi w końcu dać się przekonać do tego, by próbować ten swój tenis troszeczkę urozmaicić — mówi na temat Igi Świątek kapitan reprezentacji Polski, a prywatnie mąż Agnieszki Radwańskiej, Dawid Celt. Słowa szkoleniowca są bardzo zbieżne z tym, co mówi i robi Aryna Sabalenka i co przekłada się na jej aktualne rezultaty. — Tu klucz — podkreśla Białorusinka.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Od startu nowego sezonu i dwóch przegranych meczów w United Cup trwają dyskusje na temat aktualnej dyspozycji Igi Świątek. Polka nie ma większych problemów w rywalizacji z zawodniczkami z dalszych miejsc rankingu WTA. Problem jest jednak w starciach ze ścisłą czołówką. To właśnie niedawne porażki z Coco Gauff i Belindą Bencić wzmogły dyskusje na temat tego, czy Polka nie powinna zmienić czegoś w swojej grze, ponieważ staje się zbyt czytelna dla topowych rywalek.

Czytaj więcej: 106. zawodnik wygrał z faworytem 6:0! I się zaczęło. Szalony dzień w AO

Z daleko idącymi ocenami trzeba się oczywiście wstrzymać, sezon dopiero się zaczyna. Niemniej jednak w przestrzeni medialnej pojawiają się komentarze, że w grze Polki nie widać większej różnicy. — Trzeba kombinować i szukać, żeby tę tendencję zmienić. Wiadomo, że tych meczów z najlepszymi w przypadku Igi nie jest zbyt dużo, bo jest rozstawiona i trafia na nie dopiero w końcowych fazach turnieju. Ale żeby tych sukcesów i pucharów w gablocie było więcej, trzeba te najlepsze zawodniczki ogrywać. I to na pewno musi się zmienić — powiedział w obszernym wywiadzie dla portalu Sport.pl Dawid Celt.

Takie jest moje zdanie. Uważam, że trzeba cały czas dążyć do tego, by się rozwijać. Jeżeli się nie rozwijasz, pojawia się stagnacja, konkurencja zaczyna cię dopadać i dotyczy to wszystkich. Wiadomo, że w DNA Igi zawsze będzie przygotowanie motoryczne, to nakręcanie się, narzucanie bardzo intensywnego tempa i tą niesamowitą grą z głębi kortu, siłą gry będzie wygrywać. Ale też musi w końcu dać się przekonać do tego, by próbować ten swój tenis troszeczkę urozmaicić. Chodzi o te urozmaicenia, o których mówił Wim Fissette — te kilka procent — dodał w wywiadzie.

Po pierwszym meczu w Australian Open Arynie Sabalence przytoczono pewną statystykę i zapytano, czy takiej gry można spodziewać się w dalszej części sezonu. — 22 razy przy siatce. Czy to liczba, której możemy się spodziewać w kolejnych meczach? Jak oceniasz swoją grę przy siatce dzisiaj? — zapytał jeden z dziennikarzy podczas konferencji prasowej.

Wolę być nieprzewidywalna (uśmiech). Ale tak, zdecydowanie pracowałam nad grą przy siatce i serwisem wolejowym. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się to pokazać w meczu. Na treningu to jedno, ale zagrać odważnie przy siatce w meczu to zupełnie coś innego. Jestem dumna, że mogłam zaprezentować taki tenis — podkreśliła Białorusinka.

Czytaj więcej: Zobaczcie, co zrobiła Aryna Sabalenka tuż po zwycięstwie. “Kultowe”
Liderka kobiecego tenisa regularnie poprawia swoją grę w różnych aspektach, co pozwala jej wygrywać z zawodniczkami ze ścisłego topu. — Tak, uważam, że to bardzo ważne, by ciągle pracować nad swoim tenisowym warsztatem, rozwijać się, szukać czegoś nowego, co pomoże w grze. To klucz do utrzymania konsekwencji i wnoszenia czegoś nowego na kort. Wprowadziliśmy wiele nowych elementów. Jestem dumna z pracy, jaką wykonałam razem z moim zespołem — mówi 27-latka.

Dawid Celt, mówiący o potrzebie zmian, zapewne ma na myśli to, co od dłuższego czasu robi Sabalenka. Trzeba jednak pamiętać, że sezon dopiero się zaczyna. W zeszłym roku niewielu spodziewało się, że Świątek sięgnie po Wimbledon. Lepsza wersja Polki może nadejść w każdej chwili.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin