CELEBRITY
🔴 Ziobro przed kamerami TVN. Mówi wprost o Węgrzech i powrocie
Zbigniew Ziobro wystąpił w TVN i publicznie odniósł się do swojego statusu prawnego. Potwierdził, że 22 grudnia otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Padła też deklaracja powrotu do Polski – nawet natychmiast.
Były minister sprawiedliwości po raz pierwszy publicznie odniósł się do swojej sytuacji prawnej i pobytu poza krajem. W wywiadzie mówił wprost o dacie decyzji węgierskich władz i warunkach, pod którymi gotów jest wrócić do Warszawy.
Podczas wywiadu w TVN Zbigniew Ziobro potwierdził, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Jak zaznaczył, decyzja zapadła 22 grudnia. Tym samym rozwiał wątpliwości dotyczące swojego statusu i czasu, od kiedy korzysta z ochrony węgierskiego państwa.
Ziobro podkreślał, że nie była to decyzja spontaniczna ani symboliczna, lecz formalny akt prawny, który – jak twierdzi – zapewnia mu bezpieczeństwo w obecnych okolicznościach. — Dostałem azyl dlatego, że jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska — mówił.
Deklaracja natychmiastowego powrotu
Były szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że azyl nie oznacza definitywnego opuszczenia kraju. Wprost zadeklarował gotowość powrotu do Polski “nawet dziś, w ciągu kilku godzin”, pod jednym warunkiem. Jak stwierdził, stanie się to wtedy, gdy – w jego ocenie – “prawo w Polsce nie będzie łamane”.
Ziobro odniósł się także do samej decyzji o wystąpieniu o ochronę. — Uważam, że podjąłem racjonalną, słuszną i skuteczną decyzję — powiedział w trakcie rozmowy.
Do sprawy odniósł się rząd. Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że do polskich władz nie trafiła kopia aktu przyznania Zbigniewowi Ziobrze azylu na Węgrzech. Jak powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia, strona polska ma jedynie informację przekazaną przez ambasadora Węgier, że dwoje polskich obywateli otrzymało azyl, jednak bez wskazania tożsamości tych osób i bez przekazania dokumentów.
Sikorski dodał, że wezwany do MSZ ambasador Węgier “nawet nie potwierdził tożsamości osób, które otrzymały azyl”. W tym samym wywiadzie szef dyplomacji ostro skomentował porównania Ziobry do emigracji z czasów stanu wojennego, oceniając je jako “w najlepszym wypadku histerię, a w najgorszym – naigrywanie się z pokolenia Solidarności”.
