Connect with us

CELEBRITY

🟥 Awantura pod pomnikiem smoleńskim. Suski rzucił się na protestującego. Rozdzielała ich policja ➡️

Published

on

Pod pomnikiem smoleńskim znów zawrzało. Gdy politycy PiS opuszczali kościół, na ich drodze stanął protestujący z ostrym transparentem. Po chwili Marek Suski podbiegł do mężczyzny i wyrwał mu go z rąk. Doszło do szarpaniny. Na koniec wkroczył też Antoni Macierewicz. Interweniowała policja. Wszystko rozgrywało się na oczach reportera “Faktu”. W obchodach nie uczestniczył z kolei Jarosław Kaczyński. Prezes PiS kilka dni temu opuścił szpital.

Jarosław Kaczyński tym razem nie pojawił się na miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS w piątek 6 lutego opuścił szpital, gdzie zakończył leczenie infekcji. Jak ustalił “Fakt”, lekarz zalecił politykowi, aby najbliższe dni został w domu”. Jeszcze w poniedziałek bliskie otoczenia Jarosława Kaczyńskiego nie było pewne, czy prezes PiS pojawi się we wtorek pod pomnikiem smoleńskim.

Jednak jak każdego 10. dnia miesiąca pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej pojawili się inni politycy PiS. Głos na obchodach zabrał Mariusz Błaszczak.

— Pamiętamy, że nad Smoleńskiem polegli dlatego, że Rosją znów rządzą ludzie, którzy chcą odbudować Imperium Rosyjskie. Tak było, kiedy Imperium Rosyjskie było czerwone. Wtedy, w Katyniu Rosjanie dopuścili się aktu ludobójstwa, mordując polskich oficerów, funkcjonariuszy, elitę polskiego narodu. Imperium Rosyjskie zawsze, czy było białe, czy czerwone, czy teraz putinowskie, śmiertelnie Polsce zagraża — powiedział Mariusz Błaszczak.

Na obchodach pojawili się także przeciwnicy miesięcznicy. Z ich strony można było usłyszeć głośne skandowanie słowa “kłamca”.

Na to szybko zareagował Mariusz Błaszczak, nazywając ich “barbarzyńcami”. — Niestety nasze uroczystości są, jak co miesiąc, zakłócane przez ludzi, których w naszej kulturze europejskiej, chrześcijańskiej, nazywa się wprost barbarzyńcami. To ludzie, którzy wpisują się w propagandę imperialnej Rosji, propagandę putinowską. Niestety tak się dzieje, gdyż pozwala im na to obecna władza. Minister sprawiedliwości przyjmuje tych ludzi. Czy napominał ich? Czy mówił im, że takie zachowanie jest niestosowne? Wręcz przeciwnie. Rozzuchwalał ich. Ale bądźmy spokojni. Prawda zawsze zwycięży — powiedział szef klubu PiS.

Na tym nie koniec napiętej atmosfery podczas miesięcznicy smoleńskiej. Obecny na miejscu reporter “Faktu” był świadkiem rękoczynów. Wszystko zaczęło się w momencie, gdy wierchuszka PiS wychodziła z kościoła i kierowała się w stronę pomnika. Wtedy na ich drodze pojawił się jeden z przeciwników obchodów z transparentem: “Najwięksi kłamcy, złodzieje, zbrodniarze, degeneraci nie siedzą w więzieniach, ale na salach parlamentów”.

Po jego skandowaniu haseł Marek Suski z zaskoczenia podbiegł do niego i wyrwał mu transparent. Doszło do szarpaniny. Szybko rozdzieliła ich policja. Wtedy wkroczył również Antoni Macierewicz. Polityków od protestującego oddzielał kordon funkcjonariuszy. Mimo to mężczyzna został popchnięty. Na zdjęciach uchwycono moment, gdy policja podtrzymuje go, żeby nie upadł.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin