CELEBRITY
“Ta tragedia wraca do nas na nowo” foto: Piotr Lampkowski/Super Express/archiwum
Mieszkańcy Czarnowa ponownie protestowali na DK nr 80, łączącej Bydgoszcz z Toruniem. Była wśród nich mama Kuby Karpińskiego, który w październiku 2023 roku zginął w wypadku. Lokalna społeczność domaga się poprawy bezpieczeństwa. Na ten moment organizatorzy akcji protestacyjnej nie są zadowoleni z efektów.
O proteście na DK nr 80 w Czarnowie pisaliśmy w tym miejscu. Społeczność z województwa kujawsko-pomorskiego przez dwie godziny blokowała odcinek trasy Bydgoszcz – Toruń. Niemal wszyscy uczestnicy pamiętają o wypadku z października 2023 roku, w którym zginął 15-letni Kuba. Przed godziną 6 rano, ucznia toruńskiej szkoły potrącił kierowca volkswagena, ale śledczy nie dopatrzyli się jego winy. Decydującym miało być zachowanie pieszego. Mieszkańcy po raz pierwszy protestowali kilka tygodni po dramacie. Domagali się poprawy bezpieczeństwa w tym rejonie. Mama zmarłego nastolatka, Marta Karpińska zapewniała “Super Express”, że będzie tak długo protestować, jak to będzie potrzebne.
– Wstał rano, zrobił sobie, Pawłowi i Kacperkowi (rodzeństwo – dop. red.) śniadanie. Miał dwie latarki i odblaskowy plecak. Ta droga nie ma żadnego pobocza. Szedł drogą. Od lat piszemy wszędzie, żeby powstały chodniki. Jestem tutaj, aby na tej drodze nie zginęło już żadne dziecko – mówiła pani Marta, wspominając feralny dzień.
Zablokowali drogę, pamiętają o Kubie
28 listopada 2025 roku odbył się kolejny protest. Tym razem hasłem głównym było: “Chcemy chodników, przejść dla pieszych i bezpieczeństwa!”. – Ta tragedia wraca do nas na nowo, ale nie poddajemy się i protestujemy zgodnie z zapowiedzią – powiedziała dziennikarzowi Radia PiK Michałowi Zarębie pani Marta Karpińska. Kobieta ponownie pojawiła się na DK nr 80. Nigdy nie zapomni, co się tam wydarzyło.
Kobieta wskazała, że owszem, kierowcy mogą w tamtym rejonie poruszać się z prędkością do 70 km/h, ale przystanki nadal są ciemne, a pasów brak. Uczestnicy piątkowego protestu rozpoczęli akcję pod szkołą w Czarnowie. Później udali się na miejsce śmierci Kuby i zapalili tam znicze. Na ten moment nie ma informacji o kolejnych przejściach dla pieszych na DK nr 80. GDKiA chwali się za to, że pojawił się zakaz wyprzedzania. Niewykluczone są kolejne protesty. Do sprawy będziemy wracać.
Galeria ze zdjęciami: Kolejny protest na DK nr 80. Mieszkańcy Czarnowa wciąż pamiętają o wypadku, w którym zginął Kuba
