Connect with us

CELEBRITY

Prezydent kupiła w Biedronce wódkę, nagranie wyciekło do sieci. Jest wyrok ➡️

Published

on

Weszła do Biedronki, chwyciła wódkę, dwa napoje gazowane, gumy do żucia i ruszyła do kasy. To miała być zwykła, prywatna chwila, lecz Aleksandra Dulkiewicz zapomniała, że jako prezydent Gdańska nie znika w tłumie. Kilkusekundowe nagranie z monitoringu wyciekło do mediów i wywołało lawinę szyderczych komentarzy. W odpowiedzi Dulkiewicz pozwała właścicieli sieci Biedronka i zewnętrzną firmę ochroniarską. Po sześciu latach zakończył się proces w tej sprawie. Zdaniem sądu sieć Biedronka nie ponosi odpowiedzialności za wyciek nagrania.

Początek głośnej afery sięga 2019 r. Media obiegło wówczas nagranie ze sklepowego monitoringu ukazujące Aleksandrę Dulkiewicz z ochroną podczas zakupów w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Filmik szybko stał się viralem w mediach społecznościowych, a jego publikacja — zdaniem prezydent Gdańska — doprowadziła do poważnego naruszenia jej dóbr osobistych. Dulkiewicz pozwała właścicieli sieci Biedronka oraz przedstawicieli ochraniającej sklep agencji w związku z wyciekiem nagrania.

Zobacz także: Udostępnił nagranie Dulkiewicz, odchodzi z pracy

Film z Dulkiewicz w sieci. Kto go udostępnił i dlaczego?
Jak zeznali świadkowie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, to pracownik sklepu miał poprosić ochroniarza o przekazanie nagrania. — Pracownik sklepu poprosił pracownika ochrony o zgranie na telefon komórkowy materiału — mówił 46-letni kierownik sprzedaży w Biedronce, relacjonując początki sprawy.

Wideo trafiło w ręce lokalnego dziennikarza Macieja Naskręta, który opublikował je w mediach społecznościowych. Szybko stało się viralem — internauci skupili się na obecności butelki wódki w koszyku Aleksandry Dulkiewicz. To doprowadziło do śledztwa prokuratorskiego, kontroli UODO oraz ostatecznego pozwu cywilnego.

Podczas pierwszych rozpraw w 2023 r. prezydent Gdańska relacjonowała, jak nagranie wpłynęło na jej życie prywatne i wizerunek publiczny. — Kiedy w sobotę wrzuciłam do internetu film ukazujący, że dochodzę do zdrowia i uczę się ponownie chodzić, to około jednej czwartej komentarzy internautów brzmiało: “Czy noga złamana po piciu?”, “Czy było dzisiaj pite?” — mówiła w sądzie Dulkiewicz.

Wspólnie z asystentem domagała się 50 tys. złotych zadośćuczynienia na rzecz Fundacji Wspólnoty Burego Misia., po 10 tys. zł na rzecz swoją oraz jednego z jej współpracowników, który znalazł się na filmie, a także przeprosin.

Zeznający pracownicy ochrony tłumaczyli, że dostęp do monitoringu jest ograniczony, a same materiały mogą być kopiowane jedynie za zgodą uprawnionych osób i w konkretnych sytuacjach, jak np. na wniosek policji.

System działał jak najbardziej i bez zarzutu. Natomiast czynnik ludzki może spowodować, że pracownik czy osoba, która chce dokonać nagrania, ustawi się w taki sposób, że kamery nie będą go widziały — mówił menedżer odpowiedzialny za ochronę 190 sklepów Biedronki.

Zwrócił uwagę, że nawet mimo obecności kilkudziesięciu kamer, możliwe jest odnalezienie tzw. martwego pola — szczególnie przez pracownika, który zna schemat monitoringu.

Prezydent Gdańska kontra Biedronka. Sąd rozstrzygnął, kto jest winny wycieku
W piątek, 28 listopada, skład orzekający Sądu Okręgowego w Gdańsku, pod przewodnictwem sędziego Mariana Józefa Glembina wydał wyrok, w którym oddalił powództwo przeciw właścicielowi sieci supermarketów Biedronka. Sąd stwierdził, że firma Jeronimo Martins nie ponosi odpowiedzialności za to, że nagranie ze sklepowych kamer wyciekło do internetu

Sąd uznał, iż pozwany Jeronimo Martins Polska S.A. nie odpowiada za działania swojej pracownicy. Wykorzystała ona tylko wiedzę o pobycie prezydent miasta w sklepie sieci Biedronka oraz znajomość z pracownikiem ochrony. Działała ona jako osoba prywatna, poza zakresem swoich obowiązków służbowych, wobec czego jej pracodawca nie ponosił odpowiedzialności za jej czyny – przekazał rzecznik prasowy do spraw karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędzia Mariusz Kaźmierczak.

Jednocześnie sąd uznał winę firmy ochroniarskiej. To jej pracownik skopiował nagranie monitoringu, a następnie przekazał je dalej.

Po pięć tysięcy złotych dla Dulkiewicz i jej współpracownika
Zgodnie z wyrokiem, agencja będzie musiała przeprosić prezydent Aleksandrę Dulkiewicz i jej współpracownika za naruszenie ich dóbr osobistych. Przeprosiny mają zostać opublikowane na jednej z trzech pierwszych stron „Gazety Wyborczej” i „Rzeczpospolitej” w wyznaczonym terminie. Ponadto firma ma zapłacić 10 tys. złotych na rzecz Fundacji Wspólnoty Burego Misia oraz po pięć tysięcy złotych dla Dulkiewicz oraz jej współpracownika Michała Wlazło.

Wyrok, który zapadł w piątek, nie jest prawomocny. Stronom przysługuje prawo do odwołania się od niego do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Aleksandra Dulkiewicz nie pojawiła się w piątek w sądzie.

Zobacz także: Po umieszczeniu tego posta dziennikarzowi grożą 2 lata więzienia

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY1 minute ago

⚠️ Polexit to nie żart! Wyjście z Unii Europejskiej może kosztować nas miliardy i zahamować rozwój na lata. Brexit już pokazał, jak bolesne są takie decyzje ➡️

CELEBRITY9 minutes ago

Prezydent kupiła w Biedronce wódkę, nagranie wyciekło do sieci. Jest wyrok ➡️

CELEBRITY46 minutes ago

“Ta tragedia wraca do nas na nowo” foto: Piotr Lampkowski/Super Express/archiwum

CELEBRITY50 minutes ago

– Dla par tej samej płci prawdziwa transkrypcja małżeństwa to nie tylko formalność, lecz także poczucie bezpieczeństwa, spełnienie marzeń i uznanie ich związku w pełni cywilizowany sposób – uznała prezydentka. Więcej w komentarzu

CELEBRITY55 minutes ago

Polacy wierzą w powrót PiS do władzy! Szczegóły ➡️

CELEBRITY59 minutes ago

Donald Tusk ostrzega sojuszników. Ważne słowa premiera

CELEBRITY3 hours ago

– Nie wpuściła nigdy pani kamer do domu? – Nie muszę się chwalić tym, co mam, uważam to za żenujące. Przecież często pokazywanie domu przed kamerami jest po to, by pokazać, jak się nam dobrze żyje. Ja żyję skromnie, nie mam nic do pokazania. Mam 12 tys. książek, jak ktoś chce przyjechać do biblioteki, niech sobie pójdzie do Narodowej. Więcej w komentarzu

CELEBRITY4 hours ago

ROYAL EARTHQUAKE AT THE PALACE! FREEZE FRAME.

CELEBRITY4 hours ago

Sprawdziliśmy, czy Donald Tusk korzysta z rządowego samolotu, aby dotrzeć do swojego domu w Sopocie. Szczegóły ➡️

CELEBRITY6 hours ago

“Is King Charles’ Health Declining Faster Than the Palace Admits?

CELEBRITY10 hours ago

Pure Connection: William and Catherine’s Intimate Dance at Royal Forest Lodge

CELEBRITY11 hours ago

Według informacji Gazety Wyborczej, będzie mieszkał w krakowskim Castel Gandolfo. Budynek będący w ścisłym centrum miasta może robić wrażenie

Copyright © 2025 USAtalkin