CELEBRITY
W poniedziałek w południe czasu lokalnego Nicolas Maduro i Ciclia Flores mają stanąć przed sędzią federalnym w Nowym Jorku. Więcej w komentarzu 👇
W południe czasu lokalnego Nicolas Maduro i Ciclia Flores mają stanąć przed sędzią federalnym w Nowym Jorku. Uszłyszą tam zarzuty związane z narkobiznesem i działaniami skierowanymi przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Na poniedziałek 5 stycznia zaplanowano doprowadzenie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores przed sąd federalny na Manhattanie. Para uprowadzona w amerykańskim ataku na Caracas ma usłyszeć zarzuty związane z narkoterroryzmem. Prokuratorka generalna USA Pam Bondi poinformowała, że Maduro ma odpowiedzieć za: spisek narkotykowo-terrorystyczny, spisek w zakresie importu kokainy, posiadanie broni maszynowej i urządzeń niszczących oraz spisek w celu posiadania broni maszynowej i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym. Początek rozprawy przed nowojorskim sądem zaplanowano na godzinę 12:00 czasu wschodniego (18:00 czasu polskiego). Sąd Okręgowy USA dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku poinformował, że przewodniczyć będzie sędzia okręgowy USA Alvin Hellerstein. CNN podała, że 92-letni Hellerstein nadzoruje tę sprawę od ponad dekady. Sędzia został nominowany przez Billa Clintona. Prowadził m.in. procesy po atakach z 11 września oraz sprawę przeciwko Harvey’owi Weinsteinowi.
Stacja CNN poinformowała, że Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ogłosił w sobotę 3 stycznia, po schwytaniu i przewiezieniu do USA, nowy akt oskarżenia przeciwko Maduro, będący częścią sprawy o przestępstwo związane z handlem narkotykami. Rząd federalny prowadzi postępowanie wobec przywódcy Wenezueli od 15 lat. Pierwsze oskarżenia sformułowano wobec Maduro sześć lat temu. Kara, która grozi prezydentowi Wenezueli to od 30 lat więzienia do dożywocia. “New York Times” podał, że proces karny może rozpocząć się nawet za rok lub później. Przypomniano, że w sądzie, gdzie mają być sądzeni Maduro i Flores, osądzono Juana Orlando Hernandeza, byłego prezydenta Hondurasu. Hernandez został w 2025 roku skazany na 45 lat więzienia za udział w przemycie setek ton kokainy do USA przez meksykańskie kartele narkotykowe. W grudniu ułaskawił do prezydent Donald Trump.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro odrzucił oskarżenia ze strony Donalda Trumpa, który obwinił go między innymi o wspieranie handlu narkotykami. Petro również ostro skrytykował działania militarne USA w regionie i wskazał, że siły amerykańskie uprowadziły prezydenta Wenezueli “bez podstawy prawnej”. “Przestań mnie oczerniać, panie Trump. Tak się nie grozi prezydentowi Ameryki Łacińskiej, który wyłonił się z walki zbrojnej, a następnie z walki narodu Kolumbii o pokój” – napisał na platformie X. To reakcja na wypowiedź Donalda Trumpa, który określił Kolumbię jako kraj “rządzony przez chorego człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją do Stanów Zjednoczonych”. Jednocześnie wskazał, że taka sytuacja może nie potrwać długo, bo możliwa jest interwencja podobna do tej w Wenezueli. Trump i Rubio sugerowali również, że kolejnym celem USA może być Kuba. Prezydent USA w niedzielę, komentując atak na Wenezuelę i pojmanie Maduro i Flores, powiedział wprost: Musimy to powtórzyć. Możemy to powtórzyć.
Czytaj również: “Unia Europejska reaguje na sytuację w Wenezueli. Jedno państwo się wyłamało”.
