Connect with us

CELEBRITY

Co sądzicie? 👀 ➡

Published

on

Przyszłość Roberta Lewandowskiego stale rozgrzewa rynek transferowy i wyobraźnię kibiców, bo każdy kolejny tydzień przynosi nowe sygnały, że 37-latek może stanąć przed najtrudniejszą decyzją od lat. Polak nie ma pewnego miejsca w składzie FC Barcelona i często rozpoczyna spotkania na ławce rezerwowych. Według Tomasza Hajty nie chodzi o formę, tylko o jeden konkretny czynnik. Oto szczegóły.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
— Moja teza jest taka, że Robert ma specjalny zapis w kontrakcie dotyczący procentu rozegranych meczów koniecznego do automatycznego przedłużenia umowy. Jest w dobrej formie, a często siada na ławce. Ja widzę w tym drugie dno. Być może Barcelona nie chce, aby taki zapis wszedł w życie — stwierdził Hajto.

Były reprezentant Polski uważa, że spore znaczenie ma także wynagrodzenie pobierane przez kapitana reprezentacji Polski. Przypomnijmy, że “Lewy” jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w zespole Dumy Katalonii.

Chodzi o warunki finansowe. Lewandowski ma jeden z najwyższych kontraktów, więc nawet jeśli Barcelona chciałaby zostawić go na dłużej, to zapewne nie za te pieniądze — dodał były piłkarz m.in. Górnika Zabrze, MSV Duisburg, Schalke 04 czy ŁKS-u Łódź.

Lewy” w stolicy Katalonii gra od 2022 r. W barwach Blaugrany zaliczył 166 występów, w których zdobył aż 110 goli. W obecnym sezonie, mimo przerw spowodowanych kontuzjami, rzadziej pojawia się w wyjściowym składzie wicemistrzów Hiszpanii. Mimo to w LaLidze ma na koncie dziewięć trafień i obok Ferrana Torresa jest najskuteczniejszym piłkarzem zespołu.

Zobacz także: Możliwy zwrot w sprawie Roberta Lewandowskiego! Wcześniej nie chciał o tym słyszeć
Kontrakt słynnego napastnika z FC Barcelona wygasa 30 czerwca 2026 r. Zainteresowanie jego usługami wyrażały kluby z Arabii Saudyjskiej, MLS, a także Fenerbahce czy AC Milan.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin