Connect with us

CELEBRITY

Gawkowski ostro do Muska. Padło słowo “hańba” Czytaj więcej:

Published

on

Wicepremier Krzysztof Gawkowski ostro zareagował na platformie X na entuzjazm Elona Muska dotyczący prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych. Spór ten obnażył głębokie podziały w podejściu do bezpieczeństwa w sieci oraz roli międzynarodowych korporacji technologicznych w kształtowaniu debaty publicznej.

Amerykańskie wsparcie dla prezydenckiego weta
Gawkowski o „cyfrowych ściekach”
Weto w imię ochrony wolności słowa
Konsekwencje prawne i finansowe blokady

Wszystko zaczęło się 12 stycznia 2026 roku, gdy amerykański dziennikarz Eric Daugherty pochwalił decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Daugherty określił nowe przepisy mianem „unijnej cenzury” i stwierdził, że państwo powinno gwarantować wolność, a nie ją ograniczać. Dzień później wpis ten udostępnił sam Elon Musk, komentując go krótkim, lecz wymownym „Bravo!”. Post miliardera błyskawicznie zyskał dziesiątki milionów wyświetleń, stając się zarzewiem międzynarodowego sporu o granice wolności słowa w internecie.

Na reakcję polskiego rządu nie trzeba było długo czekać, gdyż Wicepremier Krzysztof Gawkowski opublikował bezpośrednią odpowiedź skierowaną do właściciela platformy X. Minister określił prezydenckie weto mianem „hańby”, a nie zwycięstwa, zarzucając Muskowi obronę interesów podmiotów zatruwających przestrzeń publiczną. Gawkowski użył dosadnego określenia „cyfrowe ścieki”, opisując szkodliwe treści zalewające sieć na skalę przemysłową. Wicepremier skrytykował również osoby przekładające toksyczną wizję wolności platform nad realne bezpieczeństwo obywateli i stabilność społeczeństwa w obliczu współczesnych zagrożeń cyfrowych oraz dezinformacji.

„Panie Elon Musk, to weto nie jest zwycięstwem, to hańba. Powinniśmy chronić naszych obywateli przed cyfrowymi ściekami, a nie bronić interesów tych, którzy pompują je na skalę przemysłową. Gratulacje dla wszystkich, którzy wyżej cenią toksyczną “wolność” platform niż bezpieczeństwo własnego społeczeństwa” 

Decyzja prezydenta Nawrockiego o zablokowaniu nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną opierała się na przekonaniu o konieczności ochrony przed cenzurą. Pałac Prezydencki argumentował, że wprowadzenie nowych mechanizmów nadzoru nad treściami mogłoby stać się niebezpiecznym narzędziem administracyjnego ograniczania swobody wypowiedzi. 

Taka postawa spotkała się z dużym uznaniem środowisk konserwatywnych, które postrzegają unijne regulacje DSA jako bezpośrednie zagrożenie dla suwerenności informacyjnej. Posty z platformy X potwierdzają, że narracja ta zyskała silne poparcie wśród zagranicznych komentatorów identyfikujących się z prawicowymi wartościami.

Brak implementacji unijnych przepisów niesie za sobą nie tylko skutki polityczne, ale również dotkliwe konsekwencje finansowe dla budżetu państwa. Według informacji płynących z Ministerstwa Cyfryzacji, Polsce grożą kary ze strony Komisji Europejskiej sięgające nawet 40 milionów złotych. Gawkowski podkreśla, że bez tych regulacji obywatele, a zwłaszcza dzieci, pozostają bezbronni wobec mowy nienawiści oraz manipulacji generowanych przez sztuczną inteligencję. Rząd zaznacza także, iż ustawa miała kluczowe znaczenie dla skutecznego przeciwdziałania rosyjskiej propagandzie, która aktywnie operuje w polskiej przestrzeni cyfrowej.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin