CELEBRITY
Jarosław Kaczyński rozważa młodsze pokolenie na stanowisko premiera. Jacek Sasin wskazuje dwóch potencjalnych kandydatów, którzy spełniają kryteria.
Jarosław Kaczyński miał zdecydować, że kandydat PiS na premiera będzie musiał mieć mniej niż 50 lat. — To wynika z pewnych oczekiwań społecznych — odniósł się do ustaleń mediów Jacek Sasin. Zapytany o nazwiska dwóch polityków, którzy spełniają wspomniane kryterium, stwierdził, że “obaj doskonale się do tego nadają”.
O tym, że Jarosław Kaczyński zamierza stawiać na młodych, mówi się od dawna. Z ostatnich ustaleń Onetu wynika, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych planuje wyznaczyć kandydata na premiera, który “będzie przed pięćdziesiątką”. O sprawę na antenie TVN24 pytano Jacka Sasina.
Wybory szefa Polski 2050. Media: padła nieoczekiwana oferta
PiS postawi na kandydata przed 50-tką? “Nie można iść wbrew oczekiwaniom”
To wynika z pewnych oczekiwań społecznych. Politycy, a szczególnie liderzy polityczni, nie mogą od tego abstrahować, nie mogą iść wbrew oczekiwaniom — ocenił polityk PiS. Dodał, że “czasy się zmieniają”.
— Pan prezes Jarosław Kaczyński w każdym wieku jest świetnym kandydatem, żeby zostać premierem, również teraz, ale jest politykiem pragmatycznym, politykiem, który odczytuje oczekiwania opinii publicznej — kontynuował Sasin. Odwołał się do wyborów prezydenckich i kandydatury Karola Nawrockiego.
Donald Trump ma krytykować Kanadę. W tle sprawa Grenlandii
Bocheński czy Bogucki? “Obaj doskonale się nadają”
— Czy to nam się podoba, czy nie, wybory w Polsce mają charakter personalny zawsze. Polacy chętnie głosują na konkretną twarz, a nie na programy, w związku z czym kandydat na premiera jest ważnym elementem naszej ofensywy politycznej, którą planujemy — dodał polityk.
Zapytany o Tobiasza Bocheńskiego i Zbigniewa Boguckiego, stwierdził, że “obaj są na pewno bardzo ciekawą, bardzo dobrą propozycją personalną”. — I na jednego, i na drugiego chętnie bym postawił. Jeśli miałbym podjąć decyzję, który z nich miałby być naszym czarnym koniem, naszą lokomotywą wyborczą, to myślę, że obaj doskonale się do tego nadają — ocenił.
— Natomiast w tej chwili nie ma żadnej decyzji. Nie ma sensu takie obstawianie, wygra kandydat PiS
— podsumował Sasin.
