CELEBRITY
Zbigniew Ziobro pozostaje na Węgrzech, a większość Polaków chce jego powrotu do kraju. Czy rząd zdoła sprowadzić go przed sąd?
Zbigniew Ziobro dostał azyl na Węgrzech i nie zamierza na razie wracać do kraju. Ponad połowa ankietowanych Polaków jest za tym, by rząd kontynuował działania, które zmierzają do sprowadzenia wiceprezesa PiS i byłego ministra sprawiedliwości do Polski i postawienia go przed sądem.
Pierwsza rozprawa odbyła się 22 grudnia, ale szybko zapadła decyzja o jej odroczeniu. Kluczowe posiedzenie aresztowe zaplanowane na 15 stycznia zakończyło się bez rozstrzygnięcia, a w tle pojawił się zarzut braku bezstronności sędzi oraz spór o dostęp do materiałów dowodowych. Kolejne posiedzenie ma się odbyć 5 lutego.
Przywrócenie poboru na nowych zasadach. “To egzystencjalne zagrożenie”
Tymczasem Zbigniew Ziobro przekonuje, że nie ma zamiaru wrócić do Polski, póki — jak twierdzi — nie będzie mógł liczyć na sprawiedliwy proces. Zdjęcia “Faktu” ujawniają, jak w stolicy Węgier żyje były minister sprawiedliwości. Willowa dzielnica, gdzie zamieszkał, jest jedną z najdroższych w mieście.
Większość Polaków za postawieniem Zbigniewa Ziobry przed sądem
Z badania Opinia 24 przeprowadzonego na zlecenie RMF FM wynika, że 52 proc. ankietowanych — w tym 35 proc. w sposób zdecydowany — popiera działania rządu zmierzające do sprowadzenia do Polski Zbigniewa Ziobry i postawienia go przed sądem. Przeciwnego zdania jest 22 proc. ankietowanych (po 11 proc. dla odpowiedzi “raczej nie” i “zdecydowanie nie”), natomiast co czwarty badany (26 proc.) nie ma wyrobionej opinii.
Badanie ujawnia coś jeszcze. Inicjatywa cieszy się niemal jednogłośnym poparciem wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej (92 proc.) oraz sympatyków Rafała Trzaskowskiego. Największy opór stawia elektorat Prawa i Sprawiedliwości (55 proc. głosów na “nie”) oraz wyborcy Karola Nawrockiego (odpowiednio 50 proc. i 40 proc. przeciwników w I i II turze).
Remont bliźniaka Jarosława Kaczyńskiego trwa. Dom zmienia się nie do poznania
