CELEBRITY
I to wszystko pomimo złotego medalu, jaki wywalczyli austriaccy skoczkowie ➡️
“Wstyd! Wstyd dla igrzysk olimpijskich” — grzmią austriaccy komentatorzy po konkursie duetów w Predazzo. I to wszystko pomimo złotego olimpijskiego medalu, jaki w cuglach wywalczyli Jan Hoerl i Stephan Embacher. Austriakom nie spodobało się, jak potraktowano ich zawodników. A słowa Hoerla mówią same za siebie.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Takiego przebiegu olimpijskiego konkursu duetów nikt nie przewidział. W trzeciej serii konkursu na skoczni w Predazzo karty rozdawała bowiem pogoda. Obfite opady śniegu połączone z silnymi podmuchami wiatru wprowadziły ogromny chaos. Po ogromnym zamieszaniu ostatecznie zdecydowano o przerwaniu konkursów i uznaniu klasyfikacji po dwóch seriach.
Skorzystali na tym Polacy (Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek), którzy zostali wicemistrzami olimpijskimi, a medale z najcenniejszego kruszcu trafiły w ręce Austriaków. Ale pomimo tego w austriackiej prasie nie brakuje ogromnej krytyki. Przede wszystkim wobec tego, jak potraktowali zostali skoczkowie.
Zobacz także: Polacy nie wierzyli, co zrobiono z Kacprem Tomasiakiem. Ruszyli na delegata
“Wstyd! Wstyd dla igrzysk olimpijskich. Zostawienie lidera, który walczył o złoto, tak długo w takiej pogodzie, to skandal” — grzmiał na antenie stacji ORF komentator Michael Roscher.
“Zawodnicy zostali pozostawieni sami sobie na uboczu skoczni narciarskiej, pokryci śniegiem i przenikliwym zimnem. Nie ogłoszono przerwy, ale zawody też nie zostały przerwane na długo” — czytamy natomiast w serwisie oe24.at. A przenikliwe zimno dało skoczkom się we znaki do tego stopnia, że Jan Hoerl miał już nawet odmrożone palce u stóp.
Po decyzji jury Austriacy mogli jednak świętować i cieszyć się ze złotego medalu zimowych igrzysk olimpijskich.
