CELEBRITY
Władysław Heraskewycz, wykluczony z igrzysk, wraca do Ukrainy jako bohater. Jego gest docenił najbogatszy Ukrainiec, przekazując mu fortunę.
O geście Władysława Heraskewycza na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina usłyszał cały świat. Skeletonista, który chciał upamiętnić sportowców, którzy zginęli w wojnie, w Ukrainie został wykluczony z zawodów, gdyż chciał wystąpić w kasku z ich podobiznami, czego mu zakazano. Wrócił do Ukrainy, gdzie jest bohaterem, a od jednego z oligarchów otrzymał ogromne pieniądze. Mowa o 10 mln hrywien.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Władysław Heraskewycz wyrzucony z IO
Władysław Heraskewycz chciał wystąpić w kasku, na którym widnieją zdjęcia 20 sportowców, którzy zginęli w czasie wojny wywołanej przez Rosję, m.in. nastoletniej sztangistki Aliny Perehudowej, ciężarowca Pawło Iszczenki, hokeisty Ołeksija Łogijowa, nurka Mykyty Kozubenki, strzelca Ołeksija Chabarowa oraz tancerki Darii Kurdel.
27-letni skeletonista został zdyskwalifikowany na 30 minut przed swoim pierwszym zjazdem konkursowym, a jego odwołanie się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) nic nie dało.
Powalająca szczerość żony Dawida Kubackiego. “Niech ludzie wiedzą, jaki jest”
Oligarcha docenił Władysław Heraskewycz. Dostał sporą sumę
Najbogatszy Ukrainiec, właściciel piłkarskiego Szachtara Donieck, Rinat Achmetow, docenił postawę swojego rodaka, przekazując na wsparcie dla niego i jego sztabu trenerskiego 10 mln hrywien, ok. 825 tys. zł. Pieniądze mają zostać przelane na konto fundacji charytatywnej im. Heraskewycza.
“Władysław Heraskewycz został pozbawiony możliwości walki o zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich, jednak do Ukrainy wraca jako prawdziwy zwycięzca. Szacunek i duma, na jakie zasłużył swoim czynem wśród Ukraińców, to najwyższa nagroda” — powiedział Achmetow cytowany przez biuro prasowe SCM.
Po powrocie do Ukrainy skeletonista miał też okazję spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim, a podczas wizyty u prezydenta Ukrainy został odznaczony Orderem Wolności.
