Connect with us

CELEBRITY

Trener polskiej kadry Wojciech Marusarz ostro krytykuje Adama Małysza, ujawniając niepokojące kulisy zarządzania PZN. Co poszło nie tak?

Published

on

Sukcesy w skokach narciarskich podczas igrzysk olimpijskich przykryły gigantyczne problemy w innych dyscyplinach zarządzanych przez PZN. Blisko upadku w Polsce jest kombinacja norweska. Można to wyczytać ze słów trenera polskiej kadry Wojciecha Marusarza, który wprost uderzył w Adama Małysza.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

Sportowa rywalizacja w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo nie była udana dla polskich kombinatorów norweskich. Biało-Czerwoni w drużynówce zajęli 13. miejsce i byli lepsi jedynie od Chińczyków. Indywidualnie też nie błyszczeli. Na dużej skoczni i biegu na 10 km Miłosz Krzempek był 33., a Kacper Jarząbek 35. Z kolei na normalnym obiekcie zawodnicy zamienili się lokatami.

Zobacz także: Są najnowsze wieści po wypadku Polki w igrzyskach. Dziś kluczowy test
Sytuację w innych dyscyplinach, którymi zarządza Polski Związek Narciarski, przykrywają sukcesy w skokach narciarskich. Jak w rozmowie z WP SportoweFakty przyznał trener kombinatorów Wojciech Marusarz, w jego dyscyplinie nie jest dobrze. Posunął się nawet do szokujących oskarżeń.

— Niestety jest kilka osób, którym kompletnie nie zależy na istnieniu tej dyscypliny. Zapewne skorzystałaby na tym, że nie trzeba byłoby nas już kompletnie finansować. Wielu ludzi w PZN czeka na pogrzeb naszej dyscypliny — powiedział Marusarz.

Trener polskiej kadry nie oszczędził nawet Adam Małysza. Ocenił, że obecny prezes PZN nie ma wiele do powiedzenia i często rozkłada ręce. Natomiast kiedy pytany jest, dlaczego została podjęta konkretna decyzja, zasłania się tym, że sam został przegłosowany. Wskazał też jego największy problem.

— Nie mam nic do Adama, ale trzeba otwarcie powiedzieć, że on jako prezes w wielu kwestiach nie ma zbyt wiele do powiedzenia. O wszystkim decyduje zarząd, a prezes nie potrafi się sprzeciwić ich decyzjom. Tak było choćby przy powołaniach zawodników do kadry olimpijskiej i niestety taka jest nasza codzienność — powiedział wprost.

— Nie ma ostatecznego zdania w kluczowych tematach. Ma dobre chęci i zna się na sporcie. Czasami powinien rządzić twardą ręką, a on widocznie tego nie potrafi — ocenił Marusarz.

— Problem w tym, że on chce być bezkonfliktowy, nie chce nikomu podpaść i cały czas skupia się, by zadowalać i tatrzański okręg, i śląski. Załatwia to dyplomatycznie i chce, by wszyscy go lubili — wskazał.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin