CELEBRITY
Niewiarygodne co dziennikarz dał influencerce. Aż wstrzymała oddech
Maria Jeleniewska, znana z TikToka i telewizji, pojawiła się w materiale Radio ESKA, który wywołał wyraźne poczucie niezręczności i stał się szeroko komentowany w sieci.
Kim jest Maria Jeleniewska?
Kariera radiowa Kamila Nosela
Materiał Eski, który wzbudził dyskomfort
Kariera Maria Jeleniewska to dobry przykład tego, jak internetowe początki mogą przerodzić się w rozpoznawalność wykraczającą poza media społecznościowe. Jeleniewska jest jedną z najbardziej znanych polskich influencerek młodego pokolenia i od kilku lat konsekwentnie poszerza obszary swojej działalności.
Szeroka publiczność poznała ją przede wszystkim dzięki platformie TikTok, gdzie zaczęła publikować jeszcze jako nastolatka. Jej treści szybko przyciągnęły ogromną liczbę odbiorców. Dziś jej profil obserwują miliony użytkowników, co plasuje ją w ścisłej czołówce polskich twórców na tej platformie. Popularność nie była jednak jednorazowym sukcesem — Jeleniewska regularnie dostosowywała swoje treści do zmieniających się algorytmów i oczekiwań widzów.
W ostatnim czasie Maria Jeleniewska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność poza internetem. Jednym z najgłośniejszych kroków było jej pojawienie się w programie „Taniec z Gwiazdami” emitowanym na antenie Polsat. Udział w tanecznym show pozwolił jej dotrzeć do widzów, którzy na co dzień nie śledzą influencerów. Partnerujący jej Jacek Jeschke pomógł jej wejść w zupełnie nową rolę — osoby ocenianej nie za zasięgi, lecz za konkretne umiejętności sceniczne.
Poza telewizją Jeleniewska nadal aktywnie działa w sieci, realizując kampanie reklamowe, współpracując z markami i budując własną rozpoznawalność jako twórczyni. Zdarza się jej także angażować w projekty dubbingowe i medialne, co sugeruje chęć dalszego poszerzania kompetencji.
Kamil Nosel to jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci polskiego radia, szczególnie w formule rozrywkowej i satyrycznej. Swoją przygodę z mediami rozpoczął jeszcze w latach 90., gdy jako 16-latek pełnił rolę korespondenta lokalnej stacji radiowej Radio ReJa i relacjonował wydarzenia z Wrocławia — co dało mu pierwsze doświadczenie z mikrofonem i pracą reporterską.
Później współpracował z kilkoma mniejszymi rozgłośniami, takimi jak Radio Aplauz, Muzyczne Radio czy Radio Złote Przeboje, gdzie rozwijał swój autorski styl prezentera i gospodarza audycji. To właśnie stamtąd w 2011 roku trafił do Radio ZET, jednej z najważniejszych stacji radiowych w kraju.
W Zetce prowadził cykl „Nosel wkręca”, oparty na telefonicznych żartach i sytuacjach z udziałem przypadkowych słuchaczy, a później także znanych osób. Program szybko stał się jego wizytówką.
Po prawie 12 latach związku z Zetem, w 2023 roku zdecydował się zmienić stację i rozpocząć nowy rozdział w Radio ESKA. Tam również kontynuuje swój program „Nosel wkręca”, tym razem w porannym paśmie, dzięki czemu jego twarz i głos docierają do jeszcze szerszej grupy słuchaczy.
Nosel jest znany przede wszystkim jako prezenter i twórca radiowy, który w nietypowy sposób łączy media i humor. Jego metody opierają się na zaskoczeniu i sytuacjach, które często balansują na granicy absurdu — to wyróżnia go na tle klasycznych prowadzących i sprawia, że jego formaty zdobyły popularność w radiu i w mediach społecznościowych.
Pewien czas temu w przestrzeni medialnej pojawił się materiał, który szybko zaczął krążyć w sieci dlatego, że wywoływał wyraźne poczucie dyskomfortu. Jego bohaterką była Maria Jeleniewska, a osobą stojącą po drugiej stronie realizacji — Kamil Nosel, związany z Radio ESKA.
Sama scena była prosta i właśnie w tej prostocie problematyczna. Nosel zwraca się do Jeleniewskiej z pozornie niewinną prośbą o przybicie „żółwika” — gestu powszechnie odbieranego jako neutralny i koleżeński. Gdy Jeleniewska wykonuje gest, sytuacja niespodziewanie zmienia ton. Nosel odwraca dłoń, otwiera ją i pokazuje prezerwatywę, po czym podaje ją influencerce, komentując, że „to dla niej”. Jeleniewska natychmiast odmawia przyjęcia przedmiotu.
Od tego momentu w materiale wyraźnie czuć napięcie. Nie ma puenty, która rozładowywałaby sytuację, ani kontekstu, który tłumaczyłby sens takiego zagrania. Zamiast żartu pojawia się konsternacja, a zamiast lekkiej formy — poczucie niezręczności, które trudno zignorować.
Warto zaznaczyć, że Maria Jeleniewska nie była w tej sytuacji stroną inicjującą. Jej reakcja była jednoznaczna i czytelna.
Dla Kamila Nosela, znanego z formatów opartych na zaskoczeniu i przekraczaniu granic konwencji, tego typu gest mógł być próbą „radiowego żartu” przeniesionego do obrazu. Problem w tym, że to, co w dźwięku bywa niedopowiedziane lub symboliczne, w obrazie staje się dosłowne. Kamera nie zostawia miejsca na domysł, a reakcje bohaterów są natychmiastowe i trudne do zignorowania.
Ten materiał dobrze pokazuje, jak cienka bywa granica między prowokacją a niezręcznością. I jak łatwo ją przekroczyć, gdy format rozrywkowy nie bierze pod uwagę komfortu drugiej osoby.
