CELEBRITY
Dramatyczny wybuch w Brzezinkach zniszczył dom, w którym przebywała rodzina. Przyczyna eksplozji wciąż pozostaje tajemnicą.
Do dramatycznych scen doszło w niedzielny poranek, 22 lutego w Brzezinkach (woj. świętokrzyskie). W jednym z domów jednorodzinnych doszło do wybuchu. Siła eksplozji była tak duża, że zawaliła się znaczna część budynku. W środku przebywało pięć osób, w tym dwoje dzieci. Najbardziej ucierpiała 66-letnia kobieta. Z gruzowiska ewakuował ją wnuczek.
Strażacy otrzymali zgłoszenie około godz. 8.30. Na miejsce natychmiast skierowano siedem zastępów straży pożarnej.
Ze wstępnych informacji wynika, że mieszkańcy zdążyli samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem służb. – W budynku przebywało pięć osób, w tym dwoje dzieci. Wszystkie te osoby wyszły na zewnątrz, jedna kobieta wymagała pomocy medycznej – przekazała mł. asp. Beata Gizowska, rzeczniczka Komendy Miejskiej PSP w Kielcach.
W chwili wybuchu trzy osoby przebywały na parterze. Na piętrze była 66-latka. To właśnie ona najbardziej ucierpiała. Wśród gruzów odnalazł ją wnuczek. Seniorka wymagała natychmiastowej pomocy. Z poparzeniami ciała została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przetransportowana do szpitala na dalsze badania.
Zniszczenia są ogromne
Na zdjęciach widać skalę zniszczeń. Górna kondygnacja domu została niemal całkowicie rozerwana. Fragment ściany frontowej zawalił się, a strop i dach częściowo runęły do środka. Gruz, elementy konstrukcji, cegły i wyposażenie domu zalegają wokół budynku. Z wnętrza wystają połamane belki i uszkodzone fragmenty ścian.
Część dachu przechyliła się. Elewacja została poważnie naruszona. Budynek nie nadaje się do zamieszkania.
Na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną wybuchu. Śledczy biorą jednak pod uwagę, że mogło dojść do eksplozji butli gazowej znajdującej się na piętrze budynku. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.
