CELEBRITY
Joan Laporta ponownie wyraził swoje zdanie na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego w Barcelonie, zaskakując nowym podejściem.
Ostatnie dni są intensywne pod kątem doniesień o przyszłości Roberta Lewandowskiego. Najpierw Polak sam przyznał, że nie będzie spieszył się z podjęciem decyzji, a następnie dwa razy na przestrzeni kilku dni Joan Laporta zasygnalizował, że chce aby Polak został w Barcelonie. Tym razem zrzucił jednak odpowiedzialność na Deco.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Saga z odejściem Lewandowskiego z Barcelony trwa już od wielu miesięcy. Kontrakt Polaka z Dumą Katalonii wygasa wraz z końcem czerwca bieżącego roku. W tym sezonie nasz napastnik gra najmniej w swojej dotychczasowej przygodzie z klubem. Męczą go kontuzje i stracił miejsce w wyjściowym składzie na rzecz Ferrana Torresa.
Dobre jest to, że nie mam presji. W wieku 30 lat lub młodszym odczucia będą inne. W tej chwili nie muszę wiedzieć, gdzie będę grał. Jestem cierpliwy. Daję sobie około trzech miesięcy, żeby zdecydować, co chcę robić — przyznał Lewandowski w niedawnej rozmowie ze Sky Sports.
— Barcelona ma wszystko, czego potrzebuję ja i moja rodzina, czuję się tu bardzo komfortowo — dodał.
Kilka dni temu Joan Laporta, który ubiega się o reelekcję na stanowisko prezesa Barcelony, powiedział dla Radia RAC1 wprost, że chce, aby Polak pozostał w klubie. A teraz te słowa powtórzył.
Zobacz także: “Na szczęście go zwolniliśmy”. To już jest wojna domowa w Barcelonie
— Lewandowski powinien zostać; to decyzja Deco, ale zasłużył sobie na to, żeby zostać. Przybył w bardzo ważnym momencie i pomógł nam się odrodzić. Zrezygnował z Bayernu Monachium i chciał przyjść, ponieważ kusiła go Barca. Myślę, że nie chce odejść — powiedział w rozmowie z Cadena COPE.
