CELEBRITY
Ekspertka z Uniwersytetu Rzeszowskiego przestrzega przed pochopnymi wnioskami dotyczącymi “efektu Czarnka”. Co przyniesie przyszłość?
Emocje po wskazaniu Przemysława Czarnka do roli kandydata na premiera z ramienia PiS, nieco już opadły. Na razie nie widać żadnego “efektu Czarnka”, a więc pozytywnego odbicia w sondażach partii Jarosława Kaczyńskiego. — To wiosna pokaże, jak Przemysław Czarnek będzie odbierany w szerszym kontekście — zauważa w rozmowie z “Faktem” prof. Anna Siewierska z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Ekspertka przestrzega przed wyciąganiem wniosków już dzisiaj.
Oczy wszystkich były skierowane na prezydenta Karola Nawrockiego i kwestię weta w sprawie SAFE — zaznacza.
Jarosław Kaczyński przedstawił Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, aby poprawić kiepskie sondaże i wyznaczyć drogę swojej partii, którą będzie ona zmierzać do wyborów parlamentarnych w 2027 r. Póki co, nie widać, aby sondaże PiS wzrosły w związku z taką decyzją.
Oczy wszystkich były skierowane na prezydenta Karola Nawrockiego i kwestię weta w sprawie SAFE. Więc to nie był dobry moment, żeby Przemysław Czarnek mógł się przedstawić dobrze publiczności. On jest już znany, więc też musi tego robić od nowa, natomiast z całą pewnością będzie się rozkręcał. Ewidentnie te spotkania, ten objazd po Polsce, to, co mówi na tych spotkaniach, ta bardzo silna radykalizacja, czy wręcz brutalizacja życia politycznego, pewnie części wyborców, tych najbardziej skrajnych, także wyborcom Konfederacji, może się podobać
— tłumaczy w rozmowie z “Faktem” prof. Anna Siewierska.
“Najpierw rozbijają szybę, a potem chcą udawać szklarza”. Prof. Chmaj ocenił wniosek posłów PiS
To wiosna pokaże, jak Przemysław Czarnek będzie odbierany szerszym kontekście. Bo przecież wiadomo, że nie chodzi o pozyskanie przekonanych, czyli wybrców PiS, tylko chodzi o pozyskanie wyborców Konfederacji — zaznacza nasza rozmówczyni.
Przemysław Czarnek jest aktywny, często występuje publicznie, a w Sejmie zajął miejsce w pierwszym rzędzie ław poselskich, obok Jarosława Kaczyńskiego. To jednak dopiero początek drogi do właściwej kampanii wyborczej, która na serio rozkręci się w przyszłym roku.
Marek Suski zasłabł w trakcie przesłuchania. Wezwano karetkę. “Nie chcę umierać jak Basia Skrzypek”
Prof. Siewierska przestrzega przed zbyt pochopnym przesądzaniem o tym, jak wskazanie Czarnka zadziała na notowania partii Kaczyńskiego, ponieważ, jak podkreśla — w ostatnich tygodniach sprawa SAFE była “priorytetem dla obu stron sceny politycznej”. — I także oczy wyborców były zwrócone w tym kierunku — podsumowuje.
Karol Nawrocki wysłał pismo do Donalda Tuska. Stanowcze żądanie. “Oczekuję”
