CELEBRITY
Erik Shoji jakiś czas temu dokonał coming outu. Jeden z najlepszych libero na świecie zrobił to w Polsce i przyznał w rozmowie z Interią, że miał z tym związane pewne obawy. — To bardziej konserwatywny kraj — stwierdził. A to jeszcze nie wszystko. 🟥 Link w komentarzu👇
Erik Shoji jakiś czas temu dokonał coming outu. Jeden z najlepszych libero na świecie zrobił to w Polsce i przyznał w rozmowie z Interią, że miał z tym związane pewne obawy. — To bardziej konserwatywny kraj — stwierdził. A to jeszcze nie wszystko.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Shoji w Polsce występuje nieprzerwanie od 2021 r. Początkowo grał w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, ale po czterech sezonach odszedł do Asseco Resovii Rzeszów. Po tym sezonie jednak ją opuści. Kilka miesięcy temu zdecydował się na osobiste wyznanie.
Jestem tutaj, by powiedzieć wam, całemu światu, że jestem queer [osobą, która nie utożsamia się z heteroseksualnością i cispłciowością]. To dla mnie przerażające, ale jednocześnie uwalniające, że jestem wreszcie gotów, by móc o tym powiedzieć. Akceptacja samego siebie zajęła mi dużo czasu” — mówił w czerwcu poprzedniego roku Amerykanin.
Zobacz także: Kluczowe rozstrzygnięcie w PlusLidze. Asseco Resovia krok od podium
Ten temat niedawno wrócił do Shojiego.
Jeśli mam być szczery, to bałem się reakcji z Polski i niektórych osób tutaj, ponieważ wiem, że to bardziej konserwatywny kraj i są tu pewne prawa i miejsca związane z tą kwestią — powiedział w podcaście Michała Winiarczyka.
— Nie spotkałem się z żadnymi negatywnymi reakcjami ani komentarzami ze strony mojego zespołu. Czy to znaczy, że każdy zespół jest taki sam? Nie — dodał.
Po zakończeniu obecnego sezonu Shoji zamieni Rzeszów na niemiecką Bundesligę. Będzie grał w barwach Berlin Recycling Volleys. Będzie to dla niego powrót do tego zespołu po 10 latach.
