CELEBRITY
Uderzyły niepokojące informacje, Polacy są w szoku
Według informacji RMF FM, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowała zawiadomienie do prokuratury w sprawie udziału Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Według ustaleń służb mogło dojść do naruszenia przepisów dotyczących dostępu do informacji niejawnych, co wzbudziło poważne wątpliwości co do legalności jego obecności na tym spotkaniu. Rozstrzygnięcie sprawy może mieć istotne konsekwencje zarówno prawne, jak i polityczne.
Burza wokół posiedzenia RBN. ABW kieruje sprawę do prokuratury
Sprawa, która nie cichnie. Status Cenckiewicza wciąż niejasny
Burzliwe posiedzenie RBN. Spór szybko wymknął się spod kontroli
Sprawa dotyczy udziału szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak informuje RMF FM, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała, że istnieje podejrzenie naruszenia przepisów i skierowała zawiadomienie do Prokuratury Krajowej. Postępowanie ma zostać przeprowadzone przez wydział wojskowy jednej z prokuratur okręgowych.
Kluczowym problemem jest kwestia dostępu do informacji niejawnych. Według ustaleń, Cenckiewicz miał uczestniczyć w posiedzeniu RBN, mimo że nie posiada aktualnego poświadczenia bezpieczeństwa. To właśnie ten fakt wzbudził wątpliwości służb i stał się podstawą do zawiadomienia prokuratury.
ABW oczekuje teraz, że śledczy dokładnie przeanalizują zarówno sam udział szefa BBN w posiedzeniu, jak i okoliczności jego dopuszczenia do obrad. W szczególności badana ma być rola organizatorów spotkania z Kancelarii Prezydenta.
To kolejny etap narastającego sporu wokół tej sytuacji, który od tygodni budzi emocje zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej.
Kontrowersje wokół Sławomira Cenckiewicza mają swoje źródło w decyzji z lipca 2024 r., kiedy Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała mu poświadczenie bezpieczeństwa. Jako powód wskazano zatajenie informacji w ankiecie bezpieczeństwa, dotyczących przyjmowania leków.
Od tego czasu trwa spór prawny i polityczny dotyczący jego dostępu do informacji niejawnych. W czerwcu 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o odebraniu certyfikatu, jednak wyrok nie jest prawomocny – rząd złożył skargę kasacyjną.
W praktyce oznacza to, że status Cenckiewicza pozostaje niejednoznaczny. On sam uważa, że odzyskał prawo dostępu do tajnych materiałów, natomiast przedstawiciele rządu stoją na stanowisku przeciwnym i podkreślają, że nadal nie powinien mieć dostępu do informacji niejawnych.
To właśnie ta rozbieżność interpretacyjna stała się jednym z głównych punktów zapalnych i doprowadziła do obecnej interwencji służb specjalnych.
Samo posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego, już wcześniej wywoływało duże emocje. Zostało zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego i dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa oraz bieżących spraw politycznych.
Udział Cenckiewicza od początku budził sprzeciw części przedstawicieli rządu. Wskazywano, że osoba bez dostępu do informacji niejawnych nie powinna brać udziału w obradach o takim charakterze.
Rozbieżne stanowiska doprowadziły do ostrego sporu politycznego, który teraz przenosi się na grunt prawny. Decyzja ABW o zawiadomieniu prokuratury może przesądzić o tym, czy w tej sprawie doszło do naruszenia przepisów, czy też była ona jedynie efektem politycznego konfliktu interpretacyjnego.
