CELEBRITY
Nagle wstał i zabrał głos
W ostatnich godzinach zaczęły pojawiać się nieoficjalne doniesienia medialne, które wskazywały, że jeszcze przed wakacjami może dojść do rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Do sprawy odniósł się sam premier, który w dość stanowczy sposób skomentował pojawiające się spekulacje.
Media donoszą. Rekonstrukcja rządu jeszcze przed wakacjami
Szykuje się rekonstrukcja rządu Tuska? Premier odpowiada
Ostatnia rekonstrukcja miała miejsce w lipcu 2025 roku
W czwartek media poinformowały o możliwych zmianach w składzie rządu. Jak ustalił m.in. RMF, rekonstrukcja mogłaby nastąpić jeszcze przed wakacjami i objąć kilka kluczowych resortów, stanowiąc część szerszego planu usprawnienia pracy administracji państwowej.
Nieoficjalnie mówi się o tzw. „małej rekonstrukcji”, która choć ograniczona liczbowo, miałaby duże znaczenie polityczne i organizacyjne. Jej celem ma być poprawa funkcjonowania rządu oraz przygotowanie zaplecza politycznego na nadchodzące wyzwania, w tym przyszłe kampanie wyborcze.
W mediach pojawiły się również niepotwierdzone informacje o możliwych zmianach personalnych w nawet czterech ministerstwach. Wśród wskazywanych nazwisk znalazły się m.in. Barbara Nowacka, Marta Cienkowska, Jolanta Sobierańska-Grenda oraz Paulina Hennig-Kloska.
Do doniesień o możliwej rekonstrukcji rządu odniósł się premier Donald Tusk podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z unijnego szczytu w Brukseli. Zapytany o plany personalnych zmian w rządzie, stanowczo zdementował pojawiające się spekulacje.
– Nie wiem, skąd się wzięła ta plotka – skomentował Tusk.
– Wiem, że niektóre media zaczęły się rozpisywać o moich ambitnych planach kolejnej rekonstrukcji rządu, ale nie, nie mam w tej chwili takich planów – dodał, podkreślając, że jakiekolwiek decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte.
Ostatnia rekonstrukcja rządu miała miejsce w lipcu ubiegłego roku i wiązała się z istotnymi zmianami w strukturze Rady Ministrów. Liczba resortów została zmniejszona z 26 do 21, co miało na celu usprawnienie pracy administracji oraz lepsze dopasowanie kompetencji poszczególnych ministerstw do bieżących wyzwań.
W ramach tych zmian doszło również do roszad personalnych – na czele niektórych resortów pojawili się nowi ministrowie
