CELEBRITY
Szymon L., syn byłej minister, poszukiwany listem gończym. Zarzuty obejmują m.in. wyłudzenia i utrudnianie postępowania karnego. Co dalej?
Szczeciński adwokat Szymon L. jest poszukiwany listem gończym — podała “Gazeta Wyborcza”. Mężczyzna miał powoływać się na nieistniejące wpływy w policji i prokuraturze. Prywatnie to syn byłej ministry finansów w rządzie PiS.
W listopadzie ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Szczecinie prawomocnie skazał mecenasa na karę łączną czterech lat więzienia. Miał rozpocząć odbywanie kary w styczniu tego roku, ale nie stawił się przed zakładem karnym. W rezultacie został za nim wydany list gończy.
Szymon L. usłyszał siedem zarzutów. “Główny mówi o wyłudzeniu 30 tysięcy złotych od klientki adwokata (podejrzanej o spowodowanie wypadku samochodowego) za odzyskanie odebranego przez policję prawa jazdy. Śledczy uważają, że Szymonowi L. pomógł były oficer policji Marek Z. Zdaniem prokuratury kolejnych 100 tysięcy złotych Szymon L. domagał się od tej samej klientki za załatwienie umorzenia sprawy, powołując się na swoje wpływy w prokuraturze” — podała “Wyborcza”.
Pozostałe zarzuty dotyczą m.in. utrudniania postępowania karnego poprzez wyniesienie z aresztu grypsu gangstera Wiesława J. “Picka”, paserstwa (kupno kradzionego laptopa) i składania fałszywych zeznań. Adwokat prywatnie to syn byłej ministry finansów w pierwszym rządzie PiS.
W pierwszej instancji Szymon L. został uznany za winnego i skazany na siedem lat więzienia. “Sąd Okręgowy w Szczecinie utrzymał wyrok w mocy, zmniejszając jednak kary za poszczególne czyny i uniewinniając go od jednego z zarzutów (fałszywe zeznania). Prawomocna kara łączna: cztery lata więzienia” — podała “GW”.
Dziennik dodał: “Policja najpierw próbowała ustalić miejsce jego pobytu, a gdy to się nie udało, opublikowała list gończy, prosząc o kontakt z Komisariatem Policji Szczecin Pogodno osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu prawnika”.
