CELEBRITY
Trudno uwierzyć w to, w jaki sposób zakończył się dzień w Miami, ale to naprawdę się wydarzyło. To było absolutne, blisko trzygodzinne szaleństwo. “Najlepszy mecz 2026 r.” — czytamy. 22-letni Arthur Fils najpierw obronił wszystkie sześć break pointów, z którymi musiał się mierzyć, a następnie w tie-breaku trzeciego seta przegrywał już 2:6. Odpowiedział na to niesamowitą serią, która uciszyła trybuny, bo odpadł jeden z lokalnych faworytów. 🟥 Link w komentarzu👇
Trudno uwierzyć w to, w jaki sposób zakończył się dzień w Miami, ale to naprawdę się wydarzyło. To było absolutne, blisko trzygodzinne szaleństwo. “Najlepszy mecz 2026 r.” — czytamy. 22-letni Arthur Fils najpierw obronił wszystkie sześć break pointów, z którymi musiał się mierzyć, a następnie w tie-breaku trzeciego seta przegrywał już 2:6. Odpowiedział na to niesamowitą serią, która uciszyła trybuny, bo odpadł jeden z lokalnych faworytów.
W meczu rozgrywanym do dwóch wygranych setów nie można obejrzeć większej liczby gemów. Arthur Fils i Tommy Paul zmierzyli się na maksymalnym dystansie, czyli 39 gemów. Choć to Amerykanin prowadził po pierwszym secie, później marnował okazję za okazją.
Paul w trzecim secie miał pięć break pointów, ale nie wykorzystał żadnego. W tie-breaku trzeciego seta miał cztery piłki meczowe z rzędu i nie wykorzystał żadnej. Po blisko trzech godzinach gry Francuz dokonał niemożliwego i ze stanu 2:6 wyszedł na 8:6, meldując się w półfinale w Miami, gdzie zagra z Czechem Jirim Lehecką.
“Kiedy Tommy Paul obronił piłkę meczową i sam zdobył cztery, zwycięstwo wydawało się pewne. Ale w momentach, które miały największe znaczenie, Arthur Fils nawet nie mrugnął. 21-letni Francuz odniósł zwycięstwo w klasyku, rozgrywanym późnym wieczorem w Miami, w którym nie było ani jednego przełamania serwisu, ale jedno złamane serce” — czytamy na tennis.com.
Zobacz także: Stało się, będzie wielki hit w Miami! A końcówka? Aryna Sabalenka nie dowierzała
Profil turnieju uwiecznił niesamowitą radość Francuza z innej kamery niż telewizyjna.
Następnie była ona kontynuowana już z jego sztabem.
W czwartkowo-piątkowy wieczór i noc w Miami obejrzymy półfinały kobiet i dwa pozostałe ćwierćfinały mężczyzn. Dzień rozpoczną Jannik Sinner i Frances Tiafoe, następnie zagrają Coco Gauff i Karolina Muchova, potem Alexander Zverev i Francisco Cerundolo, a na koniec w wielkim hicie Aryna Sabalenka podejmie Jelenę Rybakinę. Z meczów WTA Przegląd Sportowy Onet przeprowadzi relacje na żywo.
