CELEBRITY
Spotkania nie będzie
Wizyta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych miała polityczny ciężar, ale już przed jej rozpoczęciem było jasne, że najważniejszy punkt programu wcale nie jest pewny. Teraz sprawa się wyjaśniła. Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC w Teksasie, a to oznacza, że nie spotka się tam z prezydentem Polski.
Czytaj też: Tusk uderza w Orbana i Nawrockiego. Kijów prostuje doniesienia o gazie
Biały Dom ogłosił decyzję. Donald Trump nie przyleci do Dallas
W środę Biały Dom poinformował, że Donald Trump nie pojawi się na konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie. W oficjalnym komunikacie wskazano, że powodem jest napięty harmonogram prezydenta USA oraz jego zaangażowanie w najważniejsze sprawy międzynarodowe, w tym trwający konflikt z Iranem.
„Prezydent nie może w tym roku uczestniczyć w konferencji CPAC z powodu napiętego harmonogramu. Jest mocno zaangażowany w trwający konflikt z Iranem i inne krytycznie ważne kwestie”
To ważna zmiana, bo Trump w poprzednich latach regularnie pojawiał się na tej konferencji. CPAC od dawna pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń amerykańskiej prawicy, dlatego jego nieobecność natychmiast wywołała polityczne komentarze.
Zobacz także: Sikorski ostro o Nawrockim. „To zdumiewające i niezgodne z polityką Polski”
Według informacji z Białego Domu prezydent USA ma w piątek udać się do Miami, gdzie zaplanowano jego udział w konferencji FII Priority sponsorowanej przez Arabię Saudyjską. Weekend ma z kolei spędzić w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.
Karol Nawrocki leci do USA, ale bez rozmowy z Trumpem
Decyzja Waszyngtonu oznacza jedno – nie dojdzie do spotkania Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim podczas wizyty polskiego prezydenta w Dallas. Jak wynika z informacji z Pałacu Prezydenckiego, taki scenariusz od początku był bardzo niepewny.
Nieoficjalnie przyznawano, że rozmowa obu prezydentów nie została wpisana do planu wizyty. W Pałacu miała dominować ostrożność, bo do samego końca nie było jasne, czy Trump w ogóle pojawi się na konferencji.
„Mamy swój program wizyty i go realizujemy. Spotkania z prezydentem Trumpem nie ma w planie, bo nie wiadomo, czy w ogóle pojawi się w Dallas. Jak to z prezydentem Trumpem, nigdy nic nie wiadomo”
To oznacza, że wizyta Karola Nawrockiego od początku była układana tak, by nie opierała się wyłącznie na ewentualnym spotkaniu z gospodarzem Białego Domu. Teraz ten plan będzie realizowany bez najgłośniejszego politycznie akcentu.
Najważniejszym punktem pobytu Karola Nawrockiego w USA pozostaje wystąpienie na konferencji CPAC. Z ustaleń wynika, że prezydent Polski ma mówić o roli naszego kraju, relacjach polsko-amerykańskich, bezpieczeństwie i wspólnych wartościach łączących oba państwa.
Drugim elementem wizyty ma być sobotni pobyt w teksańskiej fabryce samolotów bojowych F-35. Ten punkt ma podkreślać współpracę gospodarczą i zbrojeniową między Polską a Stanami Zjednoczonymi. W Pałacu Prezydenckim właśnie ten wątek ma być jednym z najmocniejszych akcentów całego wyjazdu.
Na tym jednak plan się nie kończy. Trzecią częścią wizyty będzie niedzielne spotkanie z Polonią mieszkającą w Teksasie. Jak przekazano, chodzi o bardzo liczne i wpływowe środowisko.
„Mało kto wie, że Polonia w Teksasie jest jedną z najliczniejszych, to aż 280 tysięcy osób polskiego pochodzenia. To często ludzie, którzy mają potężne biznesy, są aktywni w branżach technologicznych, naukowych itd.”
To właśnie ten element ma nadać całej podróży dodatkowy wymiar. Nie tylko polityczny, ale też społeczny i biznesowy. Brak spotkania z Trumpem odbiera tej wizycie część symbolicznego znaczenia, ale nie przekreśla jej głównych celów.
