Connect with us

CELEBRITY

— Spodziewałem się po was więcej — mówi nam Michael Wagner ze szwedzkiego dziennika “Aftonbladet”, który przyleciał do Warszawy na mecz Polska — Albania. I wskazuje trzy konkretne nazwiska naszych piłkarzy, którzy najmocniej go zawiedli. Wspomnienie Jana Bednarka nie może dziwić. Ale rozczarowali go nie tylko zawodnicy. We wtorek nasza drużyna zmierzy się właśnie ze Skandynawami w finale barażów o MŚ 2026. 🟥 Link w komentarzu👇

Published

on

Spodziewałem się po was więcej — mówi nam Michael Wagner ze szwedzkiego dziennika “Aftonbladet”, który przyleciał do Warszawy na mecz Polska — Albania. I wskazuje trzy konkretne nazwiska naszych piłkarzy, którzy najmocniej go zawiedli. Wspomnienie Jana Bednarka nie może dziwić. Ale rozczarowali go nie tylko zawodnicy. We wtorek nasza drużyna zmierzy się właśnie ze Skandynawami w finale barażów o MŚ 2026.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

Polska pokonała Albanię 2:1 i w finale barażów zmierzy się ze Szwecją. Skandynawowie zwyciężyli w Walencji Ukrainę 3:1. Michael Wagner z dziennika “Aftonbladet” nieco ryzykował, lecąc do Warszawy, bo przybył tu oglądać kolejnego rywala Szwedów w barażach, a nie było pewne, czy jego rodacy w ogóle zagrają w finale, ale ostatecznie tak się stało.

Postawa naszej drużyny go jednak nie zachwyciła. — Byłem zaskoczony grą Polaków w pierwszej połowie. Polska była bardzo defensywnie nastawiona. Znajdowała się bardziej pod presją, bo grała u siebie. Byłem zaskoczony, że gdy nie miała piłki, to grała pięcioma obrońcami i oddawała inicjatywę Albańczykom. Potem poszli naprzód, ale znów Albańczycy mieli fantastyczną szansę, by strzelić, a gdyby to zrobili, byłoby po meczu. Myślałem, że Polacy będą dominować, a jeśli nie, to będą grać z kontry, ale też tak się nie stało. Zostali uratowani przez dwóch liderów — komentuje.

Wskazuje też na pozytywne strony gry naszej drużyny. — Dobry rzut rożny Szymańskiego, a poza tym Lewandowski był kapitalny. Grał w masce, a mimo to wskoczył nad bramkarza i obrońców, zdobywając bramkę. Klasa światowa. I to w meczu, który nie był dobry w jego wykonaniu. W pierwszej połowie głównie narzekał na sędziego, ale w jednym momencie pokazał, że jest jednym z najlepszych napastników na świecie. To samo Zieliński. Miał wiele złych podań, ale gdy dostał szansę, to jego strzał zapewnił zwycięstwo — opowiada.

Wskazuje też na słabsze punkty. — Zieliński do przerwy nie był dobry, Cash popełniał błędy i oczywiście Bednarek — mówi wprost o zawodnikach, którzy go rozczarowali.
Zawiedli go nie tylko nasi piłkarze, ale i kibice. — Atmosfera nie była na tak wysokim poziomie, byłem trochę rozczarowany. Spodziewałem się, że dach aż podniesie się od dopingu, a tak nie było — mówi obrazowo.

We wtorek jego zespół zmierzy się z naszym. — Mogę być optymistą przed meczem z waszym zespołem. Gyokeres jest w kapitalnej formie [strzelił trzy gole dla Szwecji w meczu z Ukrainą], to zwycięstwo daje nam wielkiego kopa. Na dodatek stadion całkowicie się zapełni, a atmosfera będzie inna niż w Warszawie, ale dalej uważam, że szanse są 50:50, no może 55:45 dla Szwecji, bo spodziewałem się więcej po polskiej drużynie. Polska ma dobry zespół z solidnymi zawodnikami grającymi w dobrych zespołach — mówi.

— A my mamy piłkarzy, którzy nie grają regularnie. Nie ma też pierwszego i drugiego bramkarza — wskazuje też na problemy własnej drużyny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin