Connect with us

CELEBRITY

“Jestem mu wdzięczny i za to, jak zareagował na moją decyzję, i jakim zaufaniem obdarzył mnie w drużynie. Powiedziałem mu o tym i warto, żeby inni też to wiedzieli”. Marcin Janusz opowiedział o tym, jak poinformował Nikolę Grbicia o swojej decyzji, aby zakończyć karierę reprezentacyjną. ➡️

Published

on

Zwłóknienie wątroby drugiego stopnia — taką diagnozę usłyszał nagle Marcin Janusz. — To stadium wymagające szybkiej reakcji — zdradza nam jeden z liderów kadry prowadzonej przez Nikolę Grbicia. I ta reakcja nadeszła, bo rozgrywający ogłasza właśnie, że już nigdy nie zagra w reprezentacji. Ryzyko dla zdrowia wicemistrza olimpijskiego jest zbyt duże. Oto dlaczego.

Edyta Kowalczyk: Czy w tym roku zobaczymy cię w reprezentacji Polski?
Marcin Janusz (rozgrywający Asseco Resovii): Nie będzie mnie w kadrze ani w tym roku, ani w kolejnych latach. Jestem już po rozmowie z trenerem, przedstawiłem mu swoją decyzję — kończę reprezentacyjną karierę. Teraz mogę opowiedzieć o tym otwarcie, żeby wszyscy lepiej zrozumieli powody, jakimi się kierowałem. I tak bardzo długo to odwlekałem.

Słuchamy zatem.
Większość kibiców wie o moich problemach z plecami, z którymi zmagałem się od lat, także podczas igrzysk w Paryżu. Gdyby chodziło tylko o to, wróciłbym w tym sezonie do kadry. Jednak był to tylko jeden z powodów i nie ten najważniejszy.
W takim razie, co zadecydowało?
Problemy z wątrobą. Przez lata gry w klubach i reprezentacji przyjmowałem leki przeciwbólowe czy przeciwzapalne, gdy pojawiały się problemy zdrowotne, a mimo to trzeba było grać. Tak wygląda codzienność każdego sportowca i nie jest to nic nadzwyczajnego. Nie chcę powiedzieć, że przesadziłem. Jednak w Paryżu musiałem przyjąć bardzo dużo środków, by móc rozegrać najważniejsze mecze w życiu. Nie żałuję, bo gdybym jeszcze raz miał podjąć taką decyzję, zrobiłbym to samo. O występie w igrzyskach i zdobyciu medalu marzyłem przecież od dziecka.

Kilka miesięcy później poniosłem tego spore konsekwencje. Kiedy po sezonie olimpijskim dołączyłem do klubu, jedyne, co byłem w stanie zrobić po powrocie z treningów czy meczów, to pójść spać. Taka sytuacja ciągnęła się przez dłuższy czas, kilka tygodni. Czułem, że nie jest to zwykłe zmęczenie. Nawet nie byliśmy wtedy w okresie bardzo mocnych treningów z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a ja często nie byłem w stanie podnieść się z łóżka. W domu z żoną i w klubie z całym sztabem zaczęliśmy się zastanawiać, co się dzieje. Badania wykazały bardzo wysokie markery wątrobowe, znacznie przekraczające normę. Wiedzieliśmy już, w jakim kierunku należy szukać przyczyny mojego stanu zdrowia.
Jak brzmiała diagnoza?

Zwłóknienie wątroby drugiego stopnia. To stadium wymagające szybkiej reakcji i wyeliminowania czynników, które powodują. Usłyszałem jasno, że gdybym zignorował problem i dalej funkcjonował w takim samym trybie — przy dużych obciążeniach i konieczności częstego sięgania po leki — doprowadziłoby to do bardziej zaawansowanego stadium zwłóknienia, bo byłem już na granicy. W praktyce oznaczałoby to funkcjonowanie z chorobą przewlekłą przez długie lata, a może nawet do końca życia. Nie tylko moja gra w reprezentacji Polski, ale też dalsza kariera klubowa i funkcjonowanie jako profesjonalnego sportowca, stanęłyby pod dużym znakiem zapytania. Z perspektywy czasu uważam, że miałem dużo szczęścia, że te kłopoty udało się wykryć dość wcześnie i w porę zareagować.

W końcówce 2024 r. Paradoks polegał na tym, że mimo tego ogromnego zmęczenia, w meczach grało mi się dobrze. Nie dało się zauważyć, z czym się zmagam. Na szczęście trafiłem na leczenie do profesora, który bardzo dobrze mnie poprowadził. Najgorsze było miesięczne oczekiwanie między jedną a drugą wizytą, rozważanie wszystkich scenariuszy, także tych dużo gorszych niż ostateczny.
Te zwłóknienia są odwracalne? Da się to wszystko wyprowadzić lekami?
Z tego, co wiem i przekazał mi lekarz, zwłóknienia drugiego stopnia mogą się cofnąć, choć nie jest to szybki proces.
Wątroba ma dużą zdolność regeneracji, natomiast taki stan nie cofa się w kilka miesięcy — to wymaga czasu i konsekwencji, często mówimy o latach. Najważniejsze jest nie tyle samo leczenie, co usunięcie czynnika, który doprowadził do pogorszenia jej stanu. Przyczyn może być wiele, dlatego zostałem bardzo dokładnie przebadany pod różnymi kątami, żeby wykluczyć inne, możliwe źródła problemu.

Z tego, co ustaliliśmy razem z lekarzami, lata funkcjonowania na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych — przyjmowanych zarówno w formie tabletek, jak i zastrzyków — a szczególnie okres igrzysk, kiedy tych środków musiałem przyjąć naprawdę dużo, były czynnikiem, który w dużej mierze przyczynił się do obecnego stanu mojej wątroby. Dlatego w moim przypadku kluczowe było ograniczenie wszystkiego, co mogło dodatkowo ją obciążać.
Poprzednie wakacje miałem wolne, mogłem dać organizmowi czas na regenerację. Już wtedy dało się dostrzec wyraźną poprawę, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że muszę dalej iść w tym kierunku.
Także dzięki tym spokojnym wakacjom i przygotowaniom do sezonu klubowego, w ostatnim czasie uniknąłem uciążliwych kłopotów z plecami. Duże znaczenie ma też praca, którą wykonujemy z Mateuszem Zimochem [trener przygotowania fizycznego w Asseco Resovii]. Dzięki temu jesteśmy w stanie lepiej kontrolować obciążenia i dbać o to, żeby te problemy nie wracały.

Rozmawialiśmy pod koniec lutego po naszym meczu w Częstochowie. Trochę mnie wtedy zaskoczył, że przyjechał do Polski. Chciałem nawet do niego zadzwonić i na spokojnie umówić się na spotkanie, ale skoro był na miejscu, to w Częstochowie poprosiłem go o dłuższą rozmowę. Bardzo zależało mi, żeby o wszystkim dowiedział się bezpośrednio ode mnie, a nie z mediów. Wytłumaczyłem mu swoją sytuację tak jak tobie teraz. Powiedziałem, że gdybym dalej grał w kadrze, mogłoby to poważnie odbić się na moim zdrowiu i życiu nie tylko sportowym. Nie wiedziałem, jak zareaguje, ale w pełni zrozumiał moje powody. On też potrzebuje na kadrze zawodników gotowych w stu procentach, bo to przez lata prowadziło nas do medali, W obecnej sytuacji, ja nie byłbym w stanie się podjąć takiego poświęcenia. Jeśli się do czegoś zobowiązuję, to chciałbym móc to wypełnić. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym ukrywać swoje problemy przed trenerem, byle tylko być w reprezentacji.

Wiem, że gdy ktoś rezygnuje z gry w kadrze, pojawiają się różne domysły. Niech moje słowa będą dowodem na to, że decyzja nie ma związku z tym, jakim trenerem jest Nikola. Wręcz przeciwnie — on był jednym z powodów, które mnie do tej reprezentacji przyciągały w poprzednich sezonach. Jego przyjście jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie mogły spotkać naszą kadrę w ostatnich latach. Mówię to z ręką na sercu, a nie dlatego, że mam w tym jakiś interes. Przywozimy medale z każdej imprezy, zdobyliśmy upragniony olimpijski krążek, na który czekały całe pokolenia. Jestem mu wdzięczny i za to, jak zareagował na moją decyzję, i jakim zaufaniem obdarzył mnie w drużynie. Powiedziałem mu o tym i warto, żeby inni też to wiedzieli.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY29 minutes ago

Zaginął po porannej mszy. Policja ruszyła na poszukiwania Czytaj więcej:

CELEBRITY32 minutes ago

18 zastępów straży w akcji

CELEBRITY36 minutes ago

To nie są dobre dni dla kibiców polskiej siatkówki. Zaledwie chwilę po szokującej informacji o zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Marcina Janusza, pojawiły wieści o stanie zdrowia Norberta Hubera. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY40 minutes ago

Irena Santor uderza w disco polo. Radek Liszewski stanowczo odpowiada

CELEBRITY44 minutes ago

Kaczyński przyjechał limuzyną, wysiadł z tradycyjną palemką w dłoni i spokojnym krokiem wszedł do świątyni 👇

CELEBRITY2 hours ago

Era Stefana Horngachera w reprezentacji Niemiec dobiegła końca. Choć nazwisko nowego szkoleniowca nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone przez związek, niemieccy skoczkowie już wiedzą. — Wiemy to od wczoraj. Ale na razie to jeszcze sprawa wewnętrzna — uciął Pius Paschke w rozmowie z ZDF. Tajemniczy był też Karl Geiger. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY2 hours ago

Maksymalne ceny paliw. Jest obwieszczenie ministra

CELEBRITY2 hours ago

Z ostatniej chwili, wielu tylko na to czekało, huczy o tym cała Polska 😱

CELEBRITY2 hours ago

Wiesław Myśliwski, mimo że pisał o niespełnionej miłości, z żoną przeżył ponad 70 lat. Jego młodość była pełna marzeń i trudności.

CELEBRITY3 hours ago

Mateusz Pawłowski zaskoczony werdyktem w “Tańcu z gwiazdami”. Aktor zdradził, jak intensywne treningi wpłynęły na jego sylwetkę.

CELEBRITY3 hours ago

Pełne zaskoczenie

CELEBRITY3 hours ago

Adam Małysz zabrał głos na temat pracy Macieja Maciusiaka. Trener polskich skoczków w tym sezonie musiał mierzyć się ze sporą krytyką. ➡️

Copyright © 2025 USAtalkin