CELEBRITY
Era Stefana Horngachera w reprezentacji Niemiec dobiegła końca. Choć nazwisko nowego szkoleniowca nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone przez związek, niemieccy skoczkowie już wiedzą. — Wiemy to od wczoraj. Ale na razie to jeszcze sprawa wewnętrzna — uciął Pius Paschke w rozmowie z ZDF. Tajemniczy był też Karl Geiger. 🟥 Link w komentarzu👇
Era Stefana Horngachera w reprezentacji Niemiec dobiegła końca. Choć nazwisko nowego szkoleniowca nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone przez związek, niemieccy skoczkowie już wiedzą. — Wiemy to od wczoraj. Ale na razie to jeszcze sprawa wewnętrzna — uciął Pius Paschke w rozmowie z ZDF. Tajemniczy był też Karl Geiger.
Finał sezonu w Planicy przyniósł nie tylko emocje sportowe, ale i przełomowe informacje dotyczące przyszłości niemieckich skoków. Po siedmiu latach współpracy Horngacher żegna się ze stanowiskiem trenera niemieckich skoczków. Następca został już jednak wybrany, a reprezentanci Niemiec mieli okazję zapoznać się z tą decyzją.
O nowym trenerze mówił Karl Geiger, ale tak, aby nie zdradzić jego nazwiska. Mistrz świata w lotach, który pod wodzą Horngachera odnosił swoje największe sukcesy, emanował optymizmem. — Wierzę, że to się sprawdzi. To będzie dobra decyzja. Muszę przyznać, że bardzo się na to cieszę. Jestem zadowolony z tego wyboru — wyznał z tajemniczym uśmiechem Geiger.
Stefan Horngacher przejął niemiecką kadrę w 2019 r. i poprowadził ją przez jeden z najlepszych okresów w historii. Do jego największych sukcesów należą: złoto drużynowe na mistrzostwach świata w Oberstdorfie (2021), tytuł mistrza świata w lotach Karla Geigera (2020), niespodziewany złoty medal olimpijski Philippa Raimunda na normalnej skoczni w Predazzo.
Zobacz również: Oto czym legenda skoków zajmuje się po karierze. Wszystko nam wyjawił
Austriak pożegnał się z zawodnikami w Planicy w atmosferze wzajemnego szacunku. — To był długi i piękny czas, pełen wspaniałych przeżyć — podsumował szkoleniowiec. Mimo odejścia z kadry, Horngacher nie zamierza rozstawać się ze sportem. — Skoki są we mnie i już się z tego nie wyplączę — zadeklarował.
Oficjalny komunikat ze strony Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV) ma pojawić się w ciągu najbliższych kilku dni. Dyrektor sportowy Horst Huettel zapowiedział, że nazwisko zostanie ujawnione wkrótce, co tylko potęguje medialne spekulacje.
Zobacz również: Oto kim dla Igi Świątek jest Kamil Stoch. Wyłożyła karty na stół
W gronie potencjalnych następców wymieniano m.in.: Thomasa Thurnbichlera, Grzegorza Sobczyka, Heinza Kuttina oraz Andreasa Mittera. Trzej pierwsi w różnych rolach i w różnych momentach pracowali z reprezentacją Polski. Thurnbichler i Kuttin prowadzili Biało-Czerwonych, a Sobczyk był członkiem sztabów Polaków.
