Connect with us

CELEBRITY

Choć Nikola Grbić notuje z reprezentacją Polski znakomite wyniki, w kuluarach już mówi się o tym, co nastąpi po “erze Serba”. Sebastian Świderski, prezes PZPS, w podcaście “W cieniu sportu” zdradzi, że marzy mu się polski sztab i polska “jedynka”. Chodzi o Michała Winiarskiego. Od razu dodał jednak coś kluczowego w kontekście Grbicia. 🟥 Link w komentarzu👇

Published

on

Choć Nikola Grbić notuje z reprezentacją Polski znakomite wyniki, w kuluarach już mówi się o tym, co nastąpi po “erze Serba”. Sebastian Świderski, prezes PZPS, w podcaście “W cieniu sportu” zdradzi, że marzy mu się polski sztab i polska “jedynka”. Chodzi o Michała Winiarskiego. Od razu dodał jednak coś kluczowego w kontekście Grbicia.

Sebastian Świderski od lat studzi emocje dotyczące nagłych zmian na stanowisku selekcjonera, podkreślając profesjonalizm i sukcesy Nikoli Grbicia. Jednak w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem prezes polskiej siatkówki poszedł o krok dalej i nakreślił plan, który może zrewolucjonizować polską kadrę w perspektywie najbliższych lat.

Świderski przyznał, że choć obecnie skupia się na teraźniejszości, jego ambicją jako szefa federacji jest to, by polska myśl szkoleniowa wróciła na szczyt.

— Marzy mi się i wierzę w to głęboko, że będziemy mieli polskiego trenera. Żebyśmy byli dumni, że właśnie Polak potrafi — wyznał Świderski. Prezes zauważył, że polskie sztaby są już cenione na całym świecie, ale wciąż brakuje nam odwagi, by postawić na rodaka w roli tego “pierwszego”. — Wydaje mi się, że jeszcze chyba trochę nam brakuje, żeby w końcu ta “jedynka” uwierzyła, że może być “jedynką” i żeby to prowadzić — dodał.

Zobacz również: To koniec. Gwiazda kończy z reprezentacją Polski. Poważna choroba
Wprost wskazał trenera, który już teraz wyrasta na naturalnego następcę Grbicia. — “Winiar” [Michał Winiarski] robi bardzo dobrą robotę. Ma bardzo dobrych zawodników i to mu ułatwia pracę, ale nad tymi zawodnikami też trzeba umieć zapanować. I on to robi — ocenił Świderski w “W cieniu sportu”.

Prezes PZPS podkreślił, że Winiarski ma już to, czego brakowało wielu polskim trenerom w przeszłości: międzynarodowe doświadczenie i obycie na największych turniejach, w tym na igrzyskach olimpijskich, gdzie prowadził reprezentację Niemiec. — Cieszę się, jak polscy trenerzy są za granicą, bo ktoś daje im szansę. Już nie tylko Włosi, Argentyńczycy czy Serbowie są wszędzie. Nasza szkoła się rozwija — zaznaczył “Świder”.

Mimo że nazwisko Winiarskiego zostało wywołane do tablicy, Grbić może spać spokojnie. Przynajmniej na razie. Świderski podkreśla, że serbski trener wykonuje świetną pracę, a on sam nie chce planować negatywnych scenariuszy. — Nie planuję, co będzie za rok. Żyję teraźniejszością. Dlaczego szukać negatywów? Dlaczego mówić, że jest źle? Nie zwalnia się trenera, jak idzie dobrze — ucina prezes.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin