CELEBRITY
Orban zwołuje pilną naradę. Materiały wybuchowe przy gazociągu
“Serbskie władze wykryły potężny ładunek wybuchowy wraz z wyposażeniem niezbędnym do jego detonacji w kluczowym obiekcie infrastruktury gazowej łączącym Serbię i Węgry” — napisał w niedzielę 5 kwietnia premier Węgier Viktor Orban. Szef węgierskiego rządu zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony.
Węgierskie władze informują, że w Serbii odkryto materiały wybuchowe w pobliżu rurociągu Balkan Stream.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić oświadczył w niedzielę 5 kwietnia, że odkryto ładunek wybuchowy “o dużej sile rażenia”. Według tych przekazów — materiały wybuchowe znajdowały się na północy Serbii przy gazociągu Balkan Stream, który transportuje rosyjski gaz przez Serbię na Węgry. Vučić stwierdził, że “mógł on zagrozić dużej liczbie osób i spowodować poważne zakłócenia w dostawach gazu”.
Sprawdziliśmy, co mówią w głównym wydaniu węgierskich wiadomości. To od razu rzuca się w oczy
Przedstawiłem Viktorowi Orbanowi pierwsze wyniki śledztwa prowadzonego przez wojsko i policję w sprawie zagrożenia krytycznej infrastruktury gazowej łączącej Serbię i Węgry
— prezydent Serbii Aleksandar Vučić.
Z kolei Orban przekazał na platformie X, że po rozmowie z prezydentem Serbii, zwołał na popołudnie 5 kwietnia nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Węgier. “Śledztwo trwa” — dodał.
Ten gazociąg jest częścią systemu rurociągów Balkan Stream. Tą drogą gaz ziemny z Rosji przesyłany jest przez Turcję, Bułgarię i Serbię na Węgry.
Mimo świąt polscy żołnierze służą na misjach. “Natychmiast trzeba wrócić do rzeczywistości”
W lutym tego roku Orban polecił wzmocnienie bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej. Premier Węgier oskarżał Ukrainę o dążenie do zakłócenia dostaw surowców energetycznych do swojego kraju.
Już za tydzień, w niedzielę 12 kwietnia, odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech. Orban ma problem, bo największa partia opozycyjna TISZA wyprzedza jego Fidesz w większości sondaży wykonywanych przez niezależne ośrodki.
W sondażu firmy Median z marca TISZA miała poparcie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz tylko 35 proc. W ubiegłym tygodniu badanie ośrodka 21 Research Center pokazało, że TISZA ma poparcie 56 proc. zdecydowanych wyborców, a partia Orbana 37 proc.
