CELEBRITY
Barcelona nie zamierza milczeć po kontrowersyjnej porażce 0:2 z Atletico Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Kataloński gigant rozważa złożenie oficjalnej skargi do UEFA na pracę rumuńskiego sędziego Istvana Kovacsa. Trener Hansi Flick nie ukrywał wściekłości w trakcie rywalizacji. Szczegóły są interesujące. 🟥 Link w komentarzu👇
Barcelona nie zamierza milczeć po kontrowersyjnej porażce 0:2 z Atletico Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Kataloński gigant rozważa złożenie oficjalnej skargi do UEFA na pracę rumuńskiego sędziego Istvana Kovacsa. Trener Hansi Flick nie ukrywał wściekłości w trakcie rywalizacji. Szczegóły są interesujące.
Barcelona “cierpiała” od początku tego meczu. W 34. minucie czerwoną kartkę otrzymał Pau Cubarsí, co było początkiem problemów mistrzów Hiszpanii. Chwilę później Julian Álvarez wykorzystał rzut wolny, dając Atletico prowadzenie. Mimo prób i strzału Marcusa Rashforda w poprzeczkę, goście podwyższyli wynik w 70. minucie za sprawą Aleksandra Sorlotha.
Jednak prawdziwe burza rozpętała się po sytuacji z 54. minuty. Bramkarz Atletico, Juan Musso, podał piłkę do Marca Pubilla, który ewidentnie zatrzymał ją ręką, by odegrać z powrotem. Sędzia Kovacs nie zareagował, a co najbardziej zaskakujące, VAR również nie interweniował.
Hansi Flick po meczu nie krył swojego oburzenia. — To powinna być czerwona kartka i rzut karny. Bramkarz gra piłką, obrońca zatrzymuje ją ręką — to podwójna żółta i czerwona. Nie rozumiem, po co jest VAR, skoro nie patrzy na takie sytuacje. Nie jestem pewien, czy Cubarsí zasłużył na czerwoną — grzmiał niemiecki szkoleniowiec.
Media: Barcelona rozważy złożenie skargi do UEFA
Według doniesień hiszpańskiego “AS Diario”, Barcelona poważnie rozważa złożenie oficjalnej skargi do UEFA na pracę Istvana Kovacsa. Klub uważa, że decyzje sędziowskie miały kluczowy wpływ na wynik spotkania i domaga się sprawiedliwości. Nie wiadomo w tej chwili, co byłoby dla klubu satysfakcjonujące, bowiem mecz nie zostanie powtórzony.
Barcelona wróci na ligowe boiska 11 kwietnia, mierząc się z Espanyolem, a 14 kwietnia rozegra rewanżowy mecz z Atletico. To ostatnie spotkanie będzie miało podwójny wymiar. Blaugrana będzie grać o odrobienie strat z pierwszego meczu, wielu obserwatorów będzie za to wyczulonych na pracę sędziów.
