CELEBRITY
Przegrywamy w Gliwicach 0:2, co dobitnie obnażyło nasze braki bez Igi Świątek. Widmo bolesnego spadku jest realne, ale prawdziwy dramat może czekać nas jesienią. Atmosfera gęstnieje, szczególnie gdy wsłuchamy się w niepokojące słowa Dawida Celta. — Ma inne plany niż związane z reprezentacją — powiedział tajemniczo, odnosząc się do Magdaleny Fręch. Jeśli Polki czeka jesienna walka o przetrwanie, to kibice i sztab muszą przygotować się na bardzo niepokojący scenariusz. 🟥 Link w komentarzu👇
Przegrywamy w Gliwicach 0:2, co dobitnie obnażyło nasze braki bez Igi Świątek. Widmo bolesnego spadku jest realne, ale prawdziwy dramat może czekać nas jesienią. Atmosfera gęstnieje, szczególnie gdy wsłuchamy się w niepokojące słowa Dawida Celta. — Ma inne plany niż związane z reprezentacją — powiedział tajemniczo, odnosząc się do Magdaleny Fręch. Jeśli Polki czeka jesienna walka o przetrwanie, to kibice i sztab muszą przygotować się na bardzo niepokojący scenariusz.
Piątkowe popołudnie w PreZero Arenie błyskawicznie rozwiało marzenia o sprawieniu niespodzianki. Na papierze naszpikowana gwiazdami Ukraina była zdecydowanym faworytem i niestety udowodniła to w najmniej przyjemny dla nas sposób. W pierwszym meczu Magda Linette stoczyła niezwykle wyrównany bój z Martą Kostiuk, ale tylko do pewnego momentu. Przy stanie 4:4 w pierwszym secie Ukrainka przełamała naszą reprezentantkę, wygrała partię 6:4, a w drugim secie gra Linette kompletnie się załamała. Polka przegrała go 0:6.
Ostatnią nadzieją na jakikolwiek punkt pierwszego dnia była Katarzyna Kawa, mierząca się z siódmą rakietą świata, Eliną Switoliną. Zaczęło się obiecująco od serii przełamań z obu stron, jednak od stanu 2:3 w pierwszym secie Ukrainka wrzuciła wyższy bieg, pokazując klasę z tegorocznego Australian Open i wygrywając 15 punktów z rzędu. Ostatecznie 160. w rankingu Kawa uległa faworytce 2:6, 1:6 w niespełna godzinę.
W tym samym czasie cały tenisowy świat z wielką uwagą spogląda na Igę Świątek, która po zmianie trenera i szlifowaniu formy z Francisco Roigiem i Rafaelem Nadalem, na początku weekendu pojawiła się w Stuttgarcie.
