CELEBRITY
Polski akcent na węgierskich wyborach: Ruch Obrony Granic wspiera Orbana w Budapeszcie. Neonowe kamizelki przyciągają uwagę mediów.
Na Węgrzech trwają wybory parlamentarne. O utrzymanie władzy walczy premier Viktor Orban, a jego głównym rywalem jest lider opozycyjnej Tiszy, Peter Magyar. Frekwencja może być rekordowa, a wydarzenia nad Dunajem śledzą media z całego świata. W Budapeszcie nie brakuje też polskiego akcentu — na ulicach pojawiła się grupa związana z Ruchem Obrony Granic.
“Posiłki dla Orbana z Polski już w Budapeszcie” — napisał Tomasz Waleński, reporter Wirtualnej Polski, który relacjonuje wybory z miejsca wydarzeń. Dziennikarz bez trudu wypatrzył Polaków w tłumie — wyróżniały ich neonowe, żółte kamizelki z dużym logo ROG (Ruch Obrony Granic).
Założyciel ROG Rober Bąkiewicz nie kryje swojego poparcia dla węgierskiego premiera. Narodowiec 15 marca 2026 r. wziął udział w Wielkim Marszu na Węgrzech. W prorządowym wydarzeniu związanym z Fideszem pojawili się m.in. Robert Bąkiewicz oraz były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.
Bąkiewicz nadawał rytm niewielkiej grupie uczestników marszu. Przez megafon wykrzykiwał po polsku hasła uderzające w migrantów, w tym wulgarne okrzyki o ich “wyrzuceniu”. W tłumie pojawiały się też hasła poparcia dla Orbana oraz skandowane “Ria, ria Hungaria!”, nawiązujące do idei Wielkich Węgier — relacjonowała wówczas “Gazeta Wyborcza”.
Wybory na Węgrzech. Ważą się losy Orbána
Frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych do godz. 15 wyniosła 66,01 proc. — podało Narodowe Biuro Wyborcze. To więcej niż końcowe wyniki z kilku wcześniejszych wyborów, m.in. z 2010 czy 2014 roku.
Do urn poszło już blisko 5 mln osób. Uprawnionych do głosowania jest ponad 7,5 mln, a rekord padł wśród wyborców głosujących za granicą i korespondencyjnie.
Węgrzy wybierają 199 posłów, a pierwsze wyniki powinny pojawić się jeszcze w niedzielę wieczorem, tuż po zamknięciu lokali o godz. 19.
