CELEBRITY
Viktor Orban chwycił za telefon. To powiedział swojemu rywalowi
Zakończyły się wybory parlamentarne na Węgrzech i trwa zliczanie głosów. Na tę chwilę, jak wynika z podanych danych, wygrywa TISZA, lecz gra toczy się dalej. Viktor Orban przez pewien czas milczał, aż w końcu zdecydował się na odważny krok i zadzwonił do swojego rywala, Petera Magyara. Wiadomo, co mu powiedział.
W niedzielę 12 kwietnia punktualnie o godzinie 19 zakończyły się wybory parlamentarne na Węgrzech. Głównymi rywalami były tutaj dwie partie – TISZA, której liderem jest Peter Magyar oraz Fidesz, do której należy Viktor Orban.
Trwa nadal liczenie głosów, lecz na tę chwilę to właśnie TISZA wysunęła się na znaczne prowadzenie. Po godzinie 21 wpłynęły wyniki pochodzące z 53,45 proc. okręgów wyborczych, z których wynikało, że TISZA zdobyła 52,49 proc. głosów. Fidesz otrzymał 38,83 proc. poparcia, a Mi Hazank uzyskał 6,08 proc.
Sytuacja jest jednak dynamiczna. Około godziny 21:30 pojawiły się kolejne wyniki, tym razem już z 66,69 proc. okręgów wyborczych. Dowiadujemy się z nich, że TISZA uzyskała 53,27 proc., Fidesz 38,08 proc., a Mi Hazank 6 proc. głosów.
Zobacz więcej: Są cząstkowe wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech
Peter Magyar właśnie to ogłosił. Chodzi o Viktora Orbana
Emocje związane z wyborami parlamentarnymi na Węgrzech nie maleją. Zapewne odczuwa je również Peter Magyar, który za pośrednictwem mediów społecznościowych w ten szczególny wieczór komunikuje się z obywatelami. Tuż po godzinie 21 opublikował w sieci wpis, w którym wyjawił, że zadzwonił do niego Viktor Orban.
Premier Viktor Orban właśnie zadzwonił do mnie, żeby pogratulować nam zwycięstwa – przekazał.
Nie jest to jednak koniec informacji przekazywanych przez lidera TISZY. Wcześniej, jeszcze przed telefonem, jaki otrzymał od Viktora Orbana, Peter Magyar zwrócił się do obywateli z krótkim podziękowaniem.
