CELEBRITY
Nagły apel rodziny Jacka Magiery. Żona zmarłego trenera prosi tylko o jedno
Jacek Magiera nie żyje. Jego brat, Marek, za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, w jaki sposób można uczcić pamięć zmarłego 49-latka. Rodzina poprosiła, by nie przynosić kwiatów, lecz zamiast tego zamówić w intencji trenera mszę świętą.
Szczegółowe informacje dotyczące pogrzebu Jacka Magiery przekazał PZPN. W wydanym komunikacie poinformowano, że ceremonia odbędzie się w czwartek 16 kwietnia w Warszawie. Rozpocznie ją msza święta żałobna, odprawiona o godzinie 12 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego znajdującej się przy ulicy Długiej. Następnie żałobnicy udadzą się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, a tam o godzinie 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa.
Zobacz więcej: Trudno uwierzyć, co zrobił 12-letni syn Jacka Magiery dwa dni po śmierci taty. Ciężko powstrzymać łzy
Jeśli prośba od bliskich Jacka Magiery
Informacje te za pośrednictwem mediów społecznościowych potwierdził brat trenera. Marek Megiera, korzystając z okazji, przekazał komunikat od bliskich zmarłego. Wynika z niego, że wdowa po Jacku Magierze prosi, by nie przynosić na pogrzeb kwiatów. Zamiast tego zaproponowała, aby zamówić mszę świętą w intencji 49-latka oraz jego rodziny, pogrążonej w żałobie.
Szanowni. W czwartek pożegnamy Jacka. Bardzo proszę o zapoznanie się z prośbą Madzi [żony Jacka Magiery – przyp. red.]. „W imieniu naszej rodziny bardzo proszę, nie przynoście kwiatów, zamawiajcie, proszę, mszę za Jacusia oraz za siłę dla jego najbliższych” – czytamy.
Prośba ta nie jest przypadkowa, ponieważ Jacek Magiera wielokrotnie podkreślał, że jest blisko wiary i Boga. Podczas rozmowy z „Gościem Niedzielnym” wspomniał o obrazie Matki Bożej Częstochowskiej, znajdującym, się na Jasnej Górze. Tłumaczył, że to właśnie przed nim podejmował istotne decyzje dotyczące życia prywatnego, jak i zawodowego. Podkreślił wówczas, że zawsze, gdy jest w Częstochowie, kieruje się w stronę obrazu.
Zobacz więcej: Nie żyje Jacek Magiera. Są pierwsze ustalenia policji
Jacek Magiera nie żyje
Jacek Magiera zmarł w piątek 10 kwietnia. Nieoczekiwanie podczas porannego treningu biegowego zasłabł i trafił do szpitala. Lekarze podjęli się długiej reanimacji, lecz ta nie przyniosła oczekiwanego skutku i 49-latek zmarł.
Śmierć Jacka Magiery dogłębnie poruszyła fanów polskiej piłki nożnej, którzy ochoczo, choć ze smutkiem, go żegnali. Pojawiły się także szczególne momenty podczas meczów, które odbyły się w weekend. Nie zabrakło wspomnień związanych z trenerem, a także minuty ciszy, którą uczczono jego pamięć.
