NFL
Jarosław Kaczyński zaapelował w czwartek do Polaków. Trudno uwierzyć, czego od nich chce
Jarosław Kaczyński podczas ostatniej konferencji prasowej zaapelował do Polaków. Prezes Prawa i Sprawiedliwości poprosił sympatyków partii o wsparcie finansowe. Jak argumentował, „władze nielegalnie odebrały” ugrupowaniu pieniądze. PiS szykuje się do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Jarosław Kaczyński zaapelował do Polaków
W czwartek 16 kwietnia odbyła się konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości. W siedzibie partii na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie przemówienie wygłosił prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński. Ku zaskoczeniu zgromadzonych dziennikarzy, polityk zaapelował do zwolenników PiS o wsparcie finansowe.
Jak mówił, partia została „nielegalnie i bezprawnie pozbawiona przez władzę” środków na rozwój. Prezes PiS stwierdził, że łącznie ugrupowanie straciło już 46 mln złotych.
To powoduje, że mamy dzisiaj poważne trudności. Przez długie miesiące nie zwracaliśmy się o pomoc do społeczeństwa, ale dzisiaj różnego rodzaju przedsięwzięcia, które podejmujemy, choćby cała operacja związana z naszym kandydatem na premiera, panem profesorem Czarnkiem, kosztuje (…) – mówił Kaczyński.
Czytaj także: IMGW bije na alarm, wydano dwa rodzaje alertów. Zacznie się już za chwilę
Jarosław Kaczyński o wydatkach PiS
Prezes partii argumentował potrzeby pieniężne dużymi wydatkami, które związane są z działalnością Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił, każda wpłata będzie dla ugrupowania niezwykle ważna. Jarosław Kaczyński prosił nawet o drobne, symboliczne wsparcie pieniężne:
Krótko mówiąc, mamy bardzo dużo wydatków i stąd moja bardzo serdeczna prośba do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości i szerzej do zwolenników prawicy, do całego obozu patriotycznego, do tych wszystkich, którzy chcą, by Polska wróciła na właściwe tory, żeby pozostała państwem suwerennym, o wpłaty na konto naszej partii (…) – mówił.
W dalszej części apelu Jarosław Kaczyński przywołał ostatnią kampanię Karola Nawrockiego. Jak stwierdził, wówczas Polska wsparła prezydenta i również teraz potrzebna jest pomoc:
Państwo poparli kampanię obecnego prezydenta Rzeczypospolitej, pana Nawrockiego i to dało skutki, skutki pozytywne. Wygrał, choć wydawało się, że to będzie bardzo trudne. My też możemy wygrać (…) – mówił Kaczyński.
Czytaj także: Od decyzji Nawrockiego minęły godziny, a tu taki ruch Tuska. Ależ cios dla prezydenta
PiS szykuje się na wybory parlamentarne
Choć do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze ponad półtora roku, to kampania wyborcza już trwa. Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swojego kandydata na premiera już jakiś czas temu. Został nim Przemysław Czarnek, były minister edukacji i wiceprezes PiS. Wybór Jarosława Kaczyńskiego zaskoczył część wyborców i ekspertów politycznych. Kandydatura Czarnka była rozważana w mediach, jednak mało kto wierzył w jego sukces.
Przed PiS-em teraz kilkanaście miesięcy ciężkiej pracy, aby zwiększyć swoje szanse na wygraną w wyborach. Sondaże nie są jednak dla nich łaskawe, gdyż na prowadzeniu nieustannie znajduje się Koalicja Obywatelska. Zagadką pozostaje jednak ewentualna koalicja rządząca. Wedle obecnych prognoz żadna z partii nie uzyska samodzielnej większości, a z obecnego rządu do Sejmu w 2027 roku może wejść tylko KO. Zdaniem ekspertów Czarnek ma być próbą „wyciągnięcia ręki” w stronę Konfederacji. To on ma spróbować utworzyć ewentualną koalicję z ugrupowaniem Sławomira Mentzena lub Grzegorza Brauna.
