CELEBRITY
A jednak, mówi o tym cała Polska 😱
Najnowszy sondaż SW Research dla „Rzeczpospolitej” rzuca nowe światło na to, jak Polacy oceniają pracę Włodzimierza Czarzastego w roli marszałka Sejmu. Choć polityk wprowadza w parlamencie autorskie porządki, społeczeństwo wystawiło mu surowy rachunek. Wyniki badania pokazują głębokie podziały i wskazują na konkretne grupy społeczne, które najostrzej recenzują lidera Lewicy. Jak rodacy widzą marszałka Sejmu?
Polacy ocenili Czarzastego. Jest nowy sondaż
Demograficzny podział ocen wśród obywateli
Dyplomatyczny zgrzyt i wschodnie kontrowersje. Czarzasty ma problem
Porządki w parlamencie i weto marszałkowskie
W badaniu SW Research ankietowani oceniali działania marszałka w skali szkolnej od jeden do sześć. Najwięcej respondentów, bo aż 18,2 proc., wystawiło politykowi czwórkę, czyli ocenę dobrą. Drugim najczęstszym wskazaniem był jednak stopień niedostateczny, wybrany przez 15,8 proc. badanych.
Jak się jednak okazuje, marszałek Sejmu nie ma powodów do radości. Łącznie bilans wypada na niekorzyść polityka Lewicy – oceny negatywne (1-3) wystawiło mu 41,8 proc. osób, podczas gdy noty pozytywne (4-6) zebrał od 37,8 proc. ankietowanych. Co piąty Polak, czyli dokładnie 20,3 proc. społeczeństwa, wciąż nie ma sprecyzowanego zdania na temat pracy obecnego marszałka izby niższej.
Analiza szczegółowa ujawnia ogromne różnice płciowe; aż 22,6 proc. mężczyzn oceniło marszałka niedostatecznie, podczas gdy wśród kobiet odsetek ten wyniósł zaledwie 9,5 proc. Panie częściej wahają się z opinią (26,6 proc. wskazań), podczas gdy u panów brak zdania deklaruje tylko 13,7 proc.
Największym poparciem Czarzasty cieszy się w grupie powyżej 50. roku życia, gdzie pozytywnie ocenia go 48,2 proc. badanych. Z kolei najmłodsi dorośli (25-34 lata) są najbardziej krytyczni – negatywną notę wystawiło mu aż 44,9 proc. tej grupy. Wyniki dopełniają mieszkańcy miast średniej wielkości, z których 16,3 proc. oceniło marszałka celująco.
Na nastroje respondentów znacząco wpłynęły dwa głośne wydarzenia medialne ostatnich tygodni. Pierwszym jest bezprecedensowy spór z ambasadorem USA Thomasem Rosem, który zerwał kontakty z marszałkiem po jego odmowie poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.
Drugim czynnikiem są oskarżenia o „wschodnie kontakty” z Rosjanką Swietłaną Czestnych, które stały się tematem Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć Czarzasty odpiera te zarzuty jako motywowane politycznie, sprawa ta budzi niepokój części opinii publicznej. Takie otoczenie informacyjne sprzyja polaryzacji ocen i utrudnia budowanie wizerunku marszałka jako bezstronnego arbitra parlamentarnych sporów.
Mimo kontrowersji, Włodzimierz Czarzasty stara się kreować wizerunek sprawnego administratora, wprowadzając konkretne zmiany w Sejmie. Do jego flagowych decyzji należy zakaz sprzedaży alkoholu w gmachu parlamentu oraz nowe zasady rozliczania poselskich kilometrówek, które obowiązują od stycznia 2026 roku.
Marszałek zapowiedział również bezwzględne weryfikowanie źródeł finansowania projektów ustaw, co przez wielu obserwatorów jest nazywane „wetem marszałkowskim”. Te działania mają na celu dyscyplinowanie posłów i porządkowanie procesu legislacyjnego, ale jednocześnie zaostrzają konflikt z ośrodkiem prezydenckim. To właśnie ta stanowcza postawa sprawia, że oceny marszałka są w lutym tak skrajne i emocjonalne.
