Connect with us

CELEBRITY

Adam Małysz ujawnił nam kulisy zamieszania i powiedział, co zawiodło ➡

Published

on

Polscy skoczkowie wywalczyli w sobotę w Zakopanem podium PŚ w duetach, ale weekend miał bardziej gorzki smak. Nie zabrakło kontrowersji wokół pożegnania Kamila Stocha. Adam Małysz ujawnił nam kulisy tego zamieszania i powiedział, co zawiodło. Prezes PZN wyjaśnił też, co miał na myśli, gdy powiedział dziennikarzom, że Polacy mają problemy sprzętowe.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Kamil Wolnicki: Ochłonąłeś po Pucharze Świata w Zakopanem i jesteś zadowolony, uspokojony czy zdenerwowany?

Adam Małysz: Dobrze wyszedł konkurs duetów, w którym Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki weszli na podium. Dzień później, w konkursie indywidualnym wiadomo, że chciałoby się lepiej i więcej, liczyliśmy na większą liczbę chłopaków w trzydziestce. Inna sprawa, że warunki były takie, jak wszyscy widzieli.

Adam Małysz broni decyzji Macieja Maciusiaka
Zdziwiłeś się, kiedy usłyszałeś od trenera Macieja Maciusiaka, że w duetach stawia na Dawida u boku Kacpra?

Wiedziałem, że Kamil skakał twardy, jak beton. To nie był Kamil z treningów dzień wcześniej. Poza tym to trenerzy podejmują decyzje. Rozumiałem ten wybór, bo akurat Dawid skakał bardzo stabilnie przez cały ten okres. To właśnie zaważyło, że było równo, a nie w kratkę, raz lepiej, raz gorzej.

Kamilowi Stochowi Zakopane w ogóle nie wyszło, a jesteśmy już na ostatniej prostej przed igrzyskami i decyzjami o składzie. Myślisz, że może być problem, żeby Kamil obronił swój wyjazd?

Myślę, że Kamil na pewno ma różne myśli, które nie są pozytywne. Zakopane było dla niego totalnie nieudane, a jego forma jest w kratkę. Początek sezonu miał bardzo fajny, a później prawdopodobnie stało się to, co w poprzednich latach, czyli za szybko chciał być w czołówce. W efekcie widać w jego skokach za dużo kontroli, wszystko chce zrobić dobrze i pilnuje, żeby nie zepsuć tych skoków i wychodzi z tego właśnie taki efekt.

Wyobrażasz sobie dzisiaj, że Kamil może nie pojechać na igrzyska, bo Kacper, Dawid i Maciek Kot będą lepsi?

Inaczej, nie wyobrażam sobie, że w tym momencie mógłby nie jechać Kacper. Kamil? Trudno powiedzieć, ale też trudno mi sobie dzisiaj wyobrazić, że go tam nie ma. Ma jeszcze chwilę, żeby się pozbierać. Zakopane nie wyszło, a wiadomo, że bardzo mu zależało.

W Zakopanem nic nie wyszło ze wszystkich stron w przypadku Kamila, bo to pożegnanie i jego okoliczności…

Nie my organizowaliśmy pożegnanie. Rozmawialiśmy z Kamilem i jego menedżerem, wszyscy wiemy, że jest środek sezonu, więc nie czas się żegnać. My podziękowaliśmy Kamilowi za Zakopane. Swoją drogą, z tego, co wiem, to na skoczni wszystko wydarzyło się inaczej, niż planowano. Weźmy choćby oprawę. Słyszałem, że przygotowano najważniejsze momenty Kamila w Zakopanem, a nikt tego nie pokazał. Za to prowadzący zawody uznali, że zrobią show po swojemu, nie puścili przygotowanych rzeczy, a przygotowaną przez siebie piosenkę, niby specjalnie dla Kamila. Bądźmy szczerzy, to nie było ładne z ich strony i tak to zostawmy.

Adam Małysz mówi wprost o problemie Polaków
Powiedziałeś w Zakopanem, że nasza kadra odstaje sprzętowo. Wytłumacz, co masz na myśli.

Gołym okiem widać różnice. Gdyby daleko skakało dwóch czy trzech Austriaków, to w porządku, ale siedmiu czy ośmiu? Przecież to nierealne, żeby mieli taką przewagę. Ludzie, którzy się na tym znają, patrzą na ich kombinezony i szukają przewag. Skoro przechodzą kontrole, to znaczy, że my mamy problem i powinniśmy inaczej przygotować stroje. Tak, żeby były lepsze, ale też przechodziły kontrole.

I jest na to pomysł?

Pracują cały czas. Zresztą nawet w Zakopanem cały czas myśleli, jak to zrobić, żeby zmienić krój na zgodny z przepisami, ale zarazem było więcej materiału. To trudne przy takich ograniczeniach, ale Austriakom się najwyraźniej udało.

To kolejny problem Maćka Maciusiaka. Presja cały czas rośnie, bo sezon nie układa się jego myśli.

Jako zarząd powiedzieliśmy, że rozliczenia są zawsze po sezonie. W Zakopanem pojawiły się pytania o to, czy rozważamy zwolnienie Maćka i zastąpienie go kimś innym. Śmiałem się z tego, bo przecież jeszcze się nie zdarzyło, żebyśmy robili takie rzeczy w trakcie sezonu. Mamy środek sezonu, trudno, żeby robić takie ruchy w tej chwili. Swoją drogą, w Polsce taka presja, wymagania wyników i błyskawicznie pojawiająca się krytyka, że tak naprawdę prawie nikt nie chce do nas przyjść. Przed zatrudnieniem Thomasa Thurnbichlera rozmawialiśmy też z innymi kandydatami i większość mówiła, że ryzyko krytyki ze strony mediów jest za duże.

To dlatego Kacper Tomasiak nie wystartuje w lotach
Czyli jak zwykle wszystko wina dziennikarzy.

Inaczej, w żadnym innym kraju nie ma tylu mediów przy skokach narciarskich. Zarazem czasem ludzie z zagranicy zwracali mi uwagę na różnicę, która polega na tym, że w swoich krajach mogą liczyć na wsparcie mediów. U nas jest jednak często inaczej.

Różnie bywa. Nie ma wyników, to nie ma co chwalić. Za chwilę weekend w Sapporo. Trener Maciusiak zabiera tam Klemensa Joniaka, Aleksandra Zniszczoła, Dawida Kubackiego, Macieja Kota i Kacpra Tomasiaka. Zapadł też decyzja, że Kacper nie wystartuje w MŚ w lotach. Podjąłbyś takie same decyzje?

Nie wiem, nie jestem w sztabie. Oczywiście przekazano mi decyzję, zaakceptowałem ją. Zostało trochę dni do igrzysk, można jeszcze coś zrobić i potrenować. Dużo zależy od zawodników. Na przykład Kamil musi sam wiedzieć, co dla niego najlepsze. W przypadku młodszych, choćby Kacpra czy Pawła, to bardzo dobrze, że nie pojadą na loty. Kacper potrzebuje się jeszcze bardziej nakręcić nad narty po wyjściu z progu, a na lotach mógłby się w tym elemencie skoku pogubić. W tym roku główną imprezą są igrzyska.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin