CELEBRITY
Ale wtopa!
Wizyta Karola Nawrockiego w Budapeszcie zdominowała opinie publiczną. Do wydarzenia odniósł się również poseł PiS Michał Wójcik. Polityk wyraził poparcie dla Viktora Orbana, poruszając przy tym temat historycznych władców Polski i zaliczył małą wpadkę, co wywołało spore zamieszanie w mediach.
Emocje wokół wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie
Michał Wójcik kibicuje Orbanowi. “Wygra te wybory”
Wpadka posła PiS. Poszło o władców Polski
Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Węgry, gdzie spotkał się z premierem Viktorem Orbanem, natomiast wcześniej do Przemyśla przybył prezydent Węgier Tamas Sulyok. Wizyta Nawrockiego została przez część obserwatorów odebrana jako wyraz wsparcia dla Orbana. Media zwracały również uwagę, że tego samego dnia w Budapeszcie odbywało się spotkanie europejskiej ultraprawicy z udziałem Matteo Salviniego i Marine Le Pen, uznawanych za polityków sprzyjających Kremlowi.
Wizycie głowy państwa w stolicy Węgier towarzyszyła napięta atmosfera. Polski rząd ostrzegał prezydenta przed wysokim ryzykiem wizerunkowym i politycznym wynikającym ze spotkania z Orbanem w tak newralgicznym geopolitycznie momencie. Wcześniej, w grudniu ubiegłego roku, gdy Orban spotkał się z Władimirem Putinem, Nawrocki odwołał zaplanowany szczyt z węgierskim premierem, co podkreślało kontrowersyjny charakter bieżącej wizyty.
Jeszcze zanim prezydent Karol Nawrocki wylądował w Budapeszcie, o jego wizycie w TVN24 mówił Michał Wójcik. Poseł PiS podkreślał, że prowadzący Konrad Piasecki nie pytał Donalda Tuska o jego kontakty z Viktorem Orbanem podczas posiedzenia Rady Europejskiej, a następnie opowiadał, że widział premiera w Brukseli, jak zza ramienia Orbana mówi, że się z nim nie zgadza.
– Viktor Orban wygra te wybory i bardzo dobrze. Wspaniale. Kibicuję mu. Znakomity polityk. Gdybyśmy mieli takiego Viktora Orbana w Polsce, to cena energii nie byłaby najwyższą w Europie, tylko najniższą. Tak jak na Węgrzech – mówił Wójcik.
Uzasadniając swoje stanowisko, poseł PiS podkreślał historyczne więzi łączące narody Polski i Węgier. Jako przykład wskazał wspólnych władców, na co prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że „tych wspólnych królów to myśmy tak dużo nie mieli”.
Nawet królowa jedna była, Jadwiga Andegaweńska – zauważył Wójcik.
Dziennikarz przypomniał, że Jadwiga była królową Polski, ale nigdy nie panowała na Węgrzech.
– No dobrze, no, ale z Andegawenów pochodziła, tak? Ludwik Węgierski był. Batory, który był księciem Siedmiogrodu – kontynuował poseł.
Wtedy prowadzący przypomniał, że Siedmiogród leży w dzisiejszej Rumunii.
– Batory był księciem, to już powiedziałem – tłumaczył Wójcik, który ostatecznie stwierdził, że chodzi o „wspólnych władców”.
