Connect with us

CELEBRITY

Awantura w TVP. Zaczęły się “przepychanki”, przyjaciel Ziobry uciekł ze studia Czytaj więcej:

Published

on

Emocje w studiu TVP Info sięgnęły zenitu podczas porannego programu nadawanego na żywo. Doszło do ostrej wymiany zdań, po której jeden z zaproszonych polityków podjął gwałtowną decyzję i niespodziewanie opuścił nagranie.

Gorąca atmosfera w porannym programie
Spór o azyl Zbigniewa Ziobry
Gwałtowne wyjście posła ze studia
Reakcje uczestników i podsumowanie debaty

We wtorkowy poranek w programie „Poranek Polityczny” na antenie TVP Info doszło do incydentu, który szybko stał się tematem numer jeden w mediach. W dyskusji moderowanej przez Mateusza Dolatowskiego udział brali m.in. Mariusz Gosek z PiS, Adrian Witczak z KO oraz Michał Połobuczek z Konfederacji. Program od samego początku charakteryzował się dużym napięciem między gośćmi reprezentującymi przeciwne obozy polityczne. Widzowie mogli obserwować narastającą frustrację jednego z uczestników, co ostatecznie doprowadziło do medialnego skandalu przed kamerami. Debata, zamiast merytorycznej wymiany argumentów, przerodziła się w serię personalnych przytyków i oskarżeń o brak obiektywizmu ze strony dziennikarza.

Bezpośrednim powodem eskalacji konfliktu była sprawa uzyskania ochrony międzynarodowej przez Zbigniewa Ziobrę na Węgrzech. Mariusz Gosek, bliski sojusznik byłego ministra sprawiedliwości, aktywnie bronił tej decyzji, spotykając się z ostrą ripostą przedstawicieli obecnej koalicji rządzącej. Adrian Witczak przypomniał o naruszaniu zasad praworządności przez poprzednią ekipę, co wyraźnie wyprowadziło posła PiS z równowagi. Gosek zaczął głośno protestować przeciwko sposobowi prowadzenia rozmowy, twierdząc, że jest celowo marginalizowany przez redakcję. Sytuacja stawała się coraz bardziej chaotyczna, gdy polityk domagał się prawa do pełnego odniesienia się do zarzutów stawianych liderowi Suwerennej Polski.

Przełomowy moment nastąpił, gdy prowadzący obiecał oddać głos Goskowi dopiero po wypowiedzi innego gościa. Rozwścieczony poseł nie zamierzał jednak czekać i postanowił natychmiast przerwać swój udział w programie. Zwrócił się bezpośrednio do dziennikarza słowami: 

„To, co pan wyprawia, panie Dolatowski, to przechodzi ludzkie pojęcie”. 

Następnie polityk zdecydowanym ruchem odpiął mikrofon i opuścił studio na oczach zdumionych widzów. To spektakularne wyjście stało się głównym motywem relacji medialnych, pokazując bezsilność prowadzącego wobec skrajnych emocji gościa, który uznał, że standardy debaty w telewizji publicznej zostały rażąco naruszone w trakcie emisji na żywo.

Nagłe odejście polityka nie zakończyło jednak uszczypliwości przed kamerami. Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej skomentował to zachowanie krótkim, złośliwym stwierdzeniem: 

„Mam nadzieję, że już pan tu nie wróci”. 

Z kolei Mateusz Dolatowski, próbując zachować profesjonalizm, skonstatował jedynie, że poseł opuścił studio z własnej woli. Prowadzący podsumował całe zajście stwierdzeniem, że poseł „był, ale już go nie ma”, dodając przy tym, że każdy gość jest w TVP Info mile widziany. Redaktor zaznaczył jednak, że nie ma wpływu na gwałtowne reakcje uczestników, które uniemożliwiają kontynuowanie rozmowy. Incydent ten stał się kolejnym symbolem głębokich podziałów w polskim dyskursie politycznym.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin