Connect with us

CELEBRITY

Co się dzieje w PiS 😱

Published

on

W PiS narasta napięcie, które może doprowadzić do największego kryzysu od lat. Decyzje Mateusza Morawieckiego wywołały polityczne trzęsienie ziemi, a reakcja Jarosława Kaczyńskiego tylko dolewa oliwy do ognia. W tle – walka o wpływy, miejsca na listach i przyszłe przywództwo.

Wstrząs w PiS po ruchu Morawieckiego
Twarda linia Kaczyńskiego

Wstrząs w PiS po ruchu Morawieckiego
Założenie przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus” wywołało prawdziwy wstrząs w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Inicjatywa byłego premiera, w którą – według ustaleń mediów – może być zaangażowanych nawet około 40 posłów, została odebrana przez kierownictwo partii jako poważne wyzwanie dla jedności ugrupowania.

Sam Morawiecki potwierdził powstanie organizacji, podkreślając jej cel jako „tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu” i działania na rzecz rozwoju Polski. Jednak w PiS taki ruch interpretowany jest znacznie ostrzej – jako próba budowy własnego zaplecza politycznego poza strukturami partii.

Ta działalność prowadzona przez członków Prawa i Sprawiedliwości w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną z ze statutem Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Reakcja była natychmiastowa. Prezydium Komitetu Politycznego PiS przypomniało o obowiązującym zakazie angażowania się członków partii w inne inicjatywy polityczne. W praktyce oznacza to postawienie Morawieckiego i jego współpracowników w bardzo trudnej sytuacji – lojalność wobec partii została postawiona pod znakiem zapytania.

W kuluarach mówi się wprost o możliwym rozłamie. Jeśli konflikt się zaostrzy, może to być „największy od kilkunastu lat rozłam w dziejach tej formacji”. Tak poważnego kryzysu PiS nie przeżywał od czasu odejścia polityków skupionych wokół Zbigniewa Ziobry po wyborach w 2011 roku.

Zmiany na listach wyborczych. Twarda linia Kaczyńskiego
W odpowiedzi na działania środowiska Morawieckiego w PiS zaczęto rozważać radykalne kroki dotyczące przyszłych list wyborczych. Jednym z pomysłów jest całkowite wykluczenie z list wszystkich polityków, którzy zdecydują się dołączyć do nowego stowarzyszenia.

Trzeba wybrać. Jasno mówię, że jeśli ta działalność będzie kontynuowana, dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To jasny sygnał, że kierownictwo partii nie zamierza tolerować budowania alternatywnych struktur politycznych wewnątrz własnego obozu. Taka strategia ma działać odstraszająco – zarówno wobec samego Morawieckiego, jak i jego potencjalnych sojuszników.

Nie chcę, aby przy pomocy instytucji i możliwości naszej partii tworzyło się nową partię, która nie jest w tej chwili w żadnym razie potrzebna na polskiej scenie politycznej. Potrzebna jest jedność Prawa i Sprawiedliwości i szerzej jedność prawicy – podkreślił.

W praktyce oznacza to, że wielu polityków PiS może stanąć przed trudnym wyborem: lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego albo współpraca z byłym premierem. Stawką są nie tylko wpływy w partii, ale także polityczna przyszłość – brak miejsca na liście wyborczej oznacza realne ryzyko wypadnięcia z parlamentu.

Konsekwencje są równe dla wszystkich. Mateusz Morawiecki jest takim samym członkiem Prawa i Sprawiedliwości jak i wszyscy inni. (…) Ja mu życzę jak najlepiej i życzę, żeby to jak najlepiej było w ramach Prawa i Sprawiedliwości – wskazał Kaczyński.

Dodatkowo, jak wynika z doniesień, działania Morawieckiego stoją w sprzeczności z dotychczasową strategią PiS, która opierała się na jedności obozu prawicy. W kierownictwie partii panuje przekonanie, że każdy podział osłabia szanse wyborcze, dlatego reakcja jest tak zdecydowana i bezkompromisowa.

W tle narastającego konfliktu pojawiają się również spekulacje dotyczące przyszłego przywództwa w obozie PiS. Jarosław Kaczyński miał w rozmowach wewnętrznych sygnalizować, że partia musi być gotowa na nowe rozdanie.

Choć oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, w partii coraz wyraźniej mówi się o potrzebie wyłonienia nowych twarzy, które mogłyby poprowadzić PiS do kolejnych wyborów. To element szerszej strategii – odbudowy pozycji po ostatnich porażkach i wewnętrznych napięciach.

Nie wierzę, żeby to się wydarzyło [żebyśmy jako członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus zostali zawieszeni lub wyrzuceni z PiS]. Nie wierzę. To by oznaczało, że zawodzi kogoś polityczny rozsądek, jeżeli byłaby próba wyrzucenia ludzi z PiS, którzy walczą o to, żeby PiS miało więcej głosów poparcia – powiedział pewnie Piotr Müller w “Graffiti” Polsat News.

Jednocześnie sam fakt pojawienia się takich rozmów pokazuje skalę zmian, jakie mogą zajść w ugrupowaniu. Wskazywanie alternatywnych kandydatów na premiera to sygnał, że pozycja Mateusza Morawieckiego jako lidera rządu w przyszłości nie jest już oczywista.

To prowadzi do wniosku, że to właśnie powołanie pana profesora Czarnka na funkcję kandydata na premiera jest główną przyczyną tych wszystkich wydarzeń – zauważył prezes PiS, dodając, że jest to dla niego “bolesna” konkluzja.

Cała sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst walki frakcyjnej w PiS. Konflikt między środowiskami skupionymi wokół Morawieckiego i Kaczyńskiego przestaje być jedynie sporem o taktykę – coraz częściej dotyczy fundamentalnych kwestii: kierunku politycznego, przywództwa i przyszłości całego obozu prawicy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin