CELEBRITY
Co z polską armią?!
Donald Tusk zabrał głos po paryskim szczycie tak zwanej „koalicji chętnych”. Uczestniczyli w nim przedstawiciele 35 krajów, Polskę reprezentował właśnie premier. Rozmowy dotyczyły wsparcia Ukrainy. W wypowiedziach Donalda Tuska pojawił się temat polskich wojsk na Ukrainie. Wcześniej polski premier zapewniał, że nie ma planów wysłania tam naszych żołnierzy. Co mówił dziś, 6 stycznia?
Czy możliwa jest sytuacja, w której polscy żołnierze pojadą na Ukrainę, na przykład w charakterze sił pokojowych po ewentualnym zawarciu porozumienia z Rosją? Wcześniej polski premier zapewniał, że nie ma planów wysłania tam naszych żołnierzy. Co mówił dziś, 6 stycznia? Donald Tusk zabrał głos po paryskim szczycie tak zwanej „koalicji chętnych”. Uczestniczyli w nim przedstawiciele 35 krajów, Polskę reprezentował właśnie premier. Rozmowy dotyczyły wsparcia Ukrainy. W wypowiedziach Donalda Tuska pojawił się temat polskich wojsk na Ukrainie. “Polska będzie państwem wiodącym, jeśli chodzi o te kwestie logistyczno-organizacyjne. Każde z zadań ma swojego jakby lidera narodowego i wśród tych czterech państw, które będą rozstrzygały, decydowały o tym, jak działać już po zakończeniu wojny, Polska jest jednym z państw wiodących” – mówił premier.
Wojna w Ukrainie oczami jasnowidza Jackowskiego. Czy jest szansa na pokój?
Jesteśmy z każdym tygodniem bliżej takich konkretnych rozwiązań” – powiedział na konferencji po szczycie w Paryżu Donald Tusk. Jak dodał, kwestia ta wygląda „już naprawdę obiecująco i coraz bardziej konkretnie”. “Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” – mówił premier. Poinformował też, że jeszcze w tym tygodniu porozmawia z Karolem Nawrockim „o tym, jaka jest rola dla prezydenta, jaka dla rządu w tym procesie”. “Szczegóły będziemy jeszcze ustalali, ale właśnie przed chwilą zdecydowaliśmy, że do tego spotkania dojdzie. Ten proces będzie wymagał, oczywiście, kolejnych spotkań” – stwierdził Tusk.
Tymczasem inne kraje zadeklarowały możliwość obecności swoich wojsk na Ukrainie w ramach gwarancji bezpieczeństwa po zawarciu pokoju. „Dziś szczegółowo omówiliśmy te kwestie, więc mogę powiedzieć, że po zawieszeniu broni Wielka Brytania i Francja utworzą na Ukrainie centra wojskowe i wybudują chronione obiekty do składowania broni i sprzętu wojskowego, aby wesprzeć potrzeby obronne Ukrainy” – powiedział brytyjski premier Keir Starmer. “Toruje to drogę do stworzenia ram prawnych, na podstawie których siły brytyjskie, francuskie i partnerskie mogłyby działać na terytorium Ukrainy, zabezpieczając przestrzeń powietrzną i morską Ukrainy oraz regenerując siły zbrojne Ukrainy na przyszłość” – dodał. Podobnie mówił premier Hiszpanii Pedro Sanchez: “Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie”
