CELEBRITY
Coś niepokojącego dzieje się z 800 plus. Rząd pokazał projekt budżetu na 2026 r.

Rząd pokazuje projekt budżetu na 2026 r. Minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że znajdą się w im pieniądze na wszystkie programy społeczne w tym 800 plus. I są, tyle że mniejsze niż w tym roku. Rząd planuje zaoszczędzić na największym programie dla rodzin prawie miliard złotych – ustalił “Fakt”. Nie ma też mowy o podwyższeniu kwoty świadczenia. – Może być tak, że rząd ma świadomość, że liczba dzieci, na które w 2026 r. powstanie uprawnienie do 800 plus będzie niższa – tłumaczy nam dr Marcin Wojewódka ekspert Instytutu Emerytalnego.
To budżet bezpieczeństwa, inwestycji i wspierania obywateli – tak o projekcie ustawy budżetowej na 2026 r. mówił w czwartek 28 sierpnia, minister finansów Andrzej Domański. Projekt został wstępnie przyjęty przez rząd, teraz trafił do konsultacji społecznych. Ostateczna wersja projektu do 30 września musi trafić do Sejmu. W piątek, rząd pokazał szczegóły. I jedna rzecz przykuwa uwagę.
Owszem, rząd zapowiada utrzymanie wszystkich programów społecznych. Najwięcej pieniędzy planuje wydać na 800 plus. W przyszłym roku na wypłaty świadczeń dla dzieci planuje wydać 61,7 mld zł – tak wynika z uzasadnienia do projektu ustawy budżetowej. Sprawdziliśmy, jaka kwota jest zaplanowana na ten rok. I zaskoczenie, bo obowiązująca ustawa zakłada, że wydatki na świadczenie wychowawcze zaplanowano na 62,8 mld zł. Rząd planuje zmiany w programie?
800 plus tylko dla pracujących? Rafalska komentuje propozycję wicepremiera
Dr Marcin Wojewódka ekspert Instytutu Emerytalnego twierdzi, że nie ma mowy o oszczędnościach. – Fakt, że w planach budżetowych na 2026 r. kwota przeznaczona na to świadczenie jest mniejsza o ponad miliard złotych niż to, co planowano na rok 2025, nie jest powodem do żadnego niepokoju. Świadczenie 800 plus zostanie utrzymane na dotychczasowych zasadach, ale to, co zapewne uległo zmianie, to grupa potencjalnych odbiorców – mówi nam ekspert. – Na dzień dzisiejszy nie znamy szczegółów, ale widać z jakichś powodów może np. demograficznych planowana jest niższa kwota wydatków. Może być tak, że rząd ma świadomość, że liczba dzieci, na które w 2026 r. powstanie uprawnienie do 800 plus będzie niższa od tej liczby, która z tego systemu wyjdzie. To normalna sytuacja, a fakt, że rząd tak planuje, świadczy o rzetelnym i odpowiedzialnym przygotowaniu tych planów – twierdzi ekspert.
Możliwe, że wydatki na 800 plus będą jeszcze mniejsze. Swój pomysł na zmiany w świadczeniu przedstawił ostatnio prezydent Karol Nawrocki. Chodzi o wypłaty dla obywateli Ukrainy. Jego zdaniem świadczenie wychowawcze powinno trafiać tam, gdzie rodzice pracują i odprowadzają składki i podatki. Projekt ustawy w tej sprawie już trafił do Sejmu. Podobną inicjatywę w tej sprawie szykuje także rząd i ma odnosić się nie tylko do Ukraińców, ale wszystkich obywateli.
Tyle 800 plus daliśmy cudzoziemcom. W decyzji Nawrockiego jest haczyk
Taki poziom planowanych wydatków na 800 plus wskazuje, że nie ma mowy o podniesieniu kwoty tego dodatku na dziecko. Świadczenie wychowawcze wzrosło w 2024 r. (wynosiło wcześniej 500 plus). Uwzględniając wzrost cen, realna jego wartość wynosi obecnie 748 zł – wynika z rządowego kalkulatora inflacji.
W uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej rząd wylicza, ile zamierza wydać także na inne programy społeczne:
• Aktywny Rodzic – czyli wsparcie dla rodziców dzieci w wieku 12-35 miesięcy – 6 mld zł;
• Dobry start – czyli 300 zł jednorazowego wsparcia dla uczniów – 1,4 mld zł;
• wypłatę świadczenia wspierającego dla osób niesamodzielnych – 8,7 mld zł (więcej o 3,4 mld zł niż w tym roku),
• składki na ubezpieczenie społeczne, w tym za osoby przebywające na urlopach wychowawczych i macierzyńskich – 4,8 mld zł;
• Mama 4 plus – rodzicielskie świadczenie uzupełniające przeznaczone dla osób, które żeby wychować co najmniej czworo dzieci nie mogły podjąć pracy zarobkowej – 800 mln zł,
• waloryzację emerytur i rent – 22 mld zł i dodatkowo 31 mld zł na wypłaty trzynastek i czternastek.