CELEBRITY
Czegoś takiego jeszcze nie było 😳😳
Decyzja o wskazaniu Przemysława Czarnka jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera wywołała burzliwą dyskusję wśród polityków. Komentarze pojawiły się nie tylko w mediach społecznościowych, ale także w programach publicystycznych. O sprawie debatowali m.in. uczestnicy programu „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”, gdzie padły ostre oceny ze strony przedstawicieli różnych ugrupowań. Najbardziej krytycznie decyzję skomentowała Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej.
Czarnek kandydatem na premiera. Decyzja PiS natychmiast wywołała polityczną burzę
Lubnauer ostro o Czarnku. “Możemy mieć przyszły rząd z braunistami”
Czarnek pod ostrzałem polityków. “Po prostu śmieszne”
Sobotnie ogłoszenie Przemysława Czarnka jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera w przyszłych wyborach wywołało natychmiastowe reakcje na polskiej scenie politycznej. Były minister edukacji i wiceprezes PiS został wskazany przez prezesa partii jako osoba, która miałaby stanąć na czele rządu, jeśli ugrupowanie ponownie wygra wybory parlamentarne. Już sama decyzja wzbudziła duże emocje – zarówno wśród polityków opozycji, jak i komentatorów życia publicznego.
Podczas konwencji partyjnej Czarnek zapowiadał, że chce budować państwo odpowiadające oczekiwaniom obywateli.
My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków, wszystkich
-podkreślał Czarnek podczas swojego wystąpienia
Temat nominacji szybko trafił także do programów publicystycznych. W niedzielnym wydaniu „7. Dnia Tygodnia w Radiu ZET” prowadzonego przez Andrzeja Stankiewicza politycy różnych ugrupowań komentowali decyzję PiS i jej potencjalne konsekwencje dla przyszłego układu sił w Sejmie. W dyskusji udział wzięli m.in. Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej, Anna Zalewska z PiS, Jakub Stefaniak z PSL, Michał Wawer z Konfederacji oraz Stanisław Wziątek z Lewicy.
Debata szybko przerodziła się w ostrą wymianę opinii. Najmocniejsze słowa padły ze strony przedstawicielki Koalicji Obywatelskiej, która powiązała tę decyzję z możliwą współpracą z radykalniejszymi środowiskami prawicy.
Jedną z najbardziej krytycznych ocen nominacji Przemysława Czarnka przedstawiła w programie Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej. Polityczka wskazywała, że decyzja PiS może sugerować określony kierunek polityczny oraz potencjalne alianse w przyszłym parlamencie.
Przede wszystkim to oznacza, że stawiają na konfederacje z Braunem
-stwierdziła Lubnauer
Lubnauer poszła jeszcze dalej w swojej diagnozie możliwego scenariusza politycznego.
Widać, że możemy mieć przyszły rząd z braunistami w składzie
-powiedziała
Zdaniem polityczki KO wybór Czarnka może też oznaczać bardziej konfrontacyjny kurs w polityce zagranicznej. W komentarzu przytoczonym przez Radio ZET stwierdziła, że decyzja ta oznacza stawianie na kierunek, który może prowadzić m.in. do „polexitu” czy osłabienia relacji Polski z Unią Europejską.
Minister Czarnek nie odcinał się. Mówił, że jest za wszystkim poza Tuskiem i że z Konfederacją Brauna jest mu po drodze. To oznacza polexit, kierunek na osłabienie naszych związków z Unią Europejską, gdy Polska jest w takim położeniu politycznym, że ma tylko albo Zachód i UE albo wschód i Rosję. To oznacza ideologizację bardzo dużą.
-kontynuowała posłanka
Prowadzący program Andrzej Stankiewicz przypomniał, że wobec Przemysława Czarnka pojawiały się zarzuty dotyczące dofinansowywania organizacji powiązanych z PiS, które – według krytyków – nie prowadziły działalności edukacyjnej. Jak zaznaczył, mimo tych oskarżeń rząd nie podjął dotąd dalszych działań.
Katarzyna Lubnauer odpowiedziała, że sprawa wciąż jest badana przez śledczych. „Śledztwo prokuratury dalej się toczy” – powiedziała, dodając, że postępowanie prowadzi prokuratura w Radomiu.
Do sprawy w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” odnieśli się również przedstawiciele innych ugrupowań. Komentarze były znacznie bardziej powściągliwe niż w przypadku Katarzyny Lubnauer, choć również wskazywały na niepewność dotyczącą przyszłych układów politycznych.
Michał Wawer z Konfederacji zaznaczył przede wszystkim, że na razie jest zbyt wcześnie, by przesądzać o scenariuszach powyborczych.
Na spekulowanie o tym, kto może być premierem i to jeszcze koalicyjnego rządu, jest zdecydowanie za wcześnie
-stwierdził Wawer
Polityk odniósł się też bezpośrednio do osoby Czarnka. Stwierdził, że w jego opinii byłby on „kandydatem lepszym niż wielu w PiS”, jednocześnie przypominając wcześniejsze wypowiedzi polityka dotyczące kwestii migracji.
Stanisław Wziątek z Lewicy krytycznie ocenił wystąpienie Przemysława Czarnka, uznając, że było one “po prostu śmieszne” i sprzeczne z polską racją stanu. Wziętek był szczególnie krytyczny dla treści programowych Czarnka dotyczących energetyki.
Wystąpienie Czarnka było archaiczne. To było cofnięcie nas w rozwoju o wiele lat
– zaznaczył Wziątek
Do sprawy odniósł się także Jakub Stefaniak z PSL. Polityk ocenił, że w rzeczywistości mało kto wierzy w to, iż Czarnek zostanie premierem. Dodał też, że w większości ugrupowań naturalnym kandydatem na szefa rządu jest lider partii.
Naturalnym kandydatem na premiera jest zawsze lider ugrupowania. Tylko w PiS są jakieś kombinacje alpejskie i pan prezes się chowa za kimś
-mówił polityk PSL
Sama dyskusja pokazała jednak, że nominacja Czarnka już na starcie stała się jednym z ważniejszych tematów politycznych. Wybór byłego ministra edukacji na kandydata na premiera wywołał skrajne reakcje – od zdecydowanej krytyki po bardziej wyważone komentarze i podkreślanie, że o przyszłym układzie rządowym zdecydują dopiero wyniki wyborów.
