CELEBRITY
Do medalu zabrakło tak niewiele❗ 🇵🇱 👉
Koszmar polskich panczenistów na krótkich dystansach! Po dwóch czwartych miejscach Damiana Żurka medalu nie zdobyła również nasza wielka nadzieja Kaja Ziomek-Nogal! Pozostałe dwie Polki po świetnych ME również pewnie nie będą zadowolone ze swoich rezultatów. Świętują za to znowu słynne Holenderki — Jutta Leerdam oraz Femke Kok.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Na kilka tygodni przed startem igrzysk olimpijskich Kaja Ziomek-Nogal została mistrzynią Europy na 500 m, druga na metę wpadła Andżelika Wójcik, a piąta Martyna Baran. W Tomaszowie Mazowieckim nie było jednak groźnych rywalek z USA, Japonii czy Kanady oraz Femke Kok. W Pucharze Świata Ziomek-Nogal jest wiceliderką. Jadąc do Mediolanu, również zapowiadała walkę o medal, ale już wyniki Damiana Żurka pokazały, że igrzyska rządzą się swoimi prawami i żadnego z medali nie można przyznawać przed zawodami.
Jako pierwsza z Polek na lodzie zaprezentowała się Wójcik. Ze startu wybił ją falstart w parze i na mecie było widać, że liczyła na lepszy czas niż 37,91 s, który dał dopiero 17. lokatę.
Zobacz też: Wszyscy piszą o sukcesie Kacpra Tomasiaka. I zwracają uwagę na jedno
Tuż po niej zaprezentowała się Martyna Baran, czyli siódma zawodniczka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, która również liczyła na dobry wynik. Niestety również nie spełniła swoich planów, wypadając poza punktowane lokaty (11. miejsce).
0,12 s! Kaja Ziomek- Nogal bez medalu!
Kaja Ziomek-Nogal jechała w trzeciej parze od końca. Fantastycznie zaczęła, uzyskując pierwszy czas na 100 m. Na krzyżówce złapała się za plecami rywalki, więc wszystko zapowiadało świetny rezultat. Mimo to już na mecie wiedziała, że medalu nie będzie. Ostatecznie z czasem 37,39 zajęła szóstą lokatę. Do podium zabrakło 0,12 s.
Zdecydowaną faworytką do złota była oczywiście znakomita Femke Kok, która oprócz zwycięstwa, liczyła również na rekord olimpijski. Udało się jej wypełnić oba cele. Od dziś jej olimpijski rekord na 500 m to 36,49 s. Na lodzie zobaczyliśmy też słynną Juttę Leerdam. Holenderka zdobyła już złoto na 1000 m. Na dwa razy krótszym dystansie dorzuciła srebro. Trzecie miejsce zajęła Miho Takagi.
