CELEBRITY
Doda prężnie działa na rzecz bezdomnych zwierząt i rozgłaśnia dramatyczne sytuacje w schroniskach, zwłaszcza w Bytomiu❗➡️
Doda prężnie działa na rzecz bezdomnych zwierząt i rozgłaśnia dramatyczne sytuacje w schroniskach, zwłaszcza w Bytomiu. Artystka udzieliła wywiadu dla Polsat News, gdzie nie kryła oburzenia, wypowiadając się na temat osób zarządzających placówkami. — Można zabijać zwierzęta i czerpać z nich korzyści — grzmiała.
Doda włączyła się w akcję pomocową dla zwierząt w schroniskach podczas panujących mrozów. Artystka rozpoczęła działania od zakupu w sklepach akcesoriów niezbędnych do ogrzania psów. Następnie uczestniczyła w procesie ocieplania bud, a także apelowała do internautów o wsparcie i adopcję czworonogów oraz zachęcała inne gwiazdy, aby również ruszyły z pomocą do schronisk.
Niedawno Doda odwiedziła również Bytom, gdzie spotkała się z kierowniczką lokalnego schroniska, nie kryjąc oburzenia wobec panujących tam warunków.
Doda udzieliła obszernego wywiadu w programie “Debata Gozdyry” na Polsat News, gdzie wypowiedziała się na temat warunków panujących w poszczeólnych schroniskach. Gwiazda stwierdziła, że często zjamują się nimi przedsiębiorcy, których nie zawsze interesuje los zwierząt.
Prawo chroni przedsiębiorców, którzy korzystają z tego, że schroniska mogą być prywatyzowane i każdy przedsiębiorca, który ma gdzieś dobro zwierząt, tylko interes, jak sama nazwa wskazuje, podchodzi do przetargu, dzięki wójtowi wygrywa i zaczyna się interes
— Bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem. Nigdy nic się nie stało ku temu, żeby skala była mniejsza — mówiła. Artystka stwierdziła, że takie podejście może prowadzić do skrajnie nieodpowiedzialnego traktowania zwierząt przez osoby, które nie mają właściwej opieki nad czworonogami.
Sprawdź: Roksana Węgiel skomentowała spór Dody i Smolastego. “Powinna być poinformowana”
Można zabijać zwierzęta i czerpać z nich korzyści. Są dwa rodzaje wypłat za te zwierzęta
— Jednorazowe: wówczas pies zarobił dla pana i dalej najlepiej, żeby nie żył, bo trzeba płacić za choroby i jedzenie i później są eutanazje, których nikt nie sprawdza, to są tzw. schroniska duchów, za które kierownik dostaje pieniądze. Druga opcja to cykliczne wynagrodzenie za prowadzenie schroniska — kontynuowała.
Trzeba doprowadzić, żeby sadyści i ludzie po wyrokach za znęcanie się nad zwierzętami nie mogli być kierownikami schronisk. Teraz mogą
— stwierdziła, zapytana o pismo Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat sprawy związanym ze schroniskiem w Bytomiu.
